Nie dożywocie, a 25 lat więzienia dla oprawcy 3-letniego Nikodema z Włocławka

2024-03-21, 16:04  PAP/Redakcja
Wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla oprawcy 3-letniego Nikodema został podtrzymany przez sąd. Zdjęcie ilustracyjne/fot. Pixabay

Wyrok 25 lat pozbawienia wolności dla oprawcy 3-letniego Nikodema został podtrzymany przez sąd. Zdjęcie ilustracyjne/fot. Pixabay

W czwartek Sąd Najwyższy oddalił kasację poprzedniego prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, który domagał się dla sprawcy tej zbrodni dożywocia. W efekcie w mocy pozostaje wyrok 25 lat pozbawienia wolności.

Kasacja dotyczyła bulwersującej sprawy śmierci dziecka, do której doszło 30 lipca 2019 r. Lekarz wezwany do mieszkania przy ul. Chopina we Włocławku stwierdził zgon 3-letniego Nikodema. Po przeprowadzonej sekcji zwłok zarzuty postawiono wówczas 28-letniej matce chłopca Agnieszce S. i jej o cztery lata młodszemu konkubentowi Pawłowi K.

Wnoszono o dożywocie
Przeprowadzona sekcja zwłok oraz zgromadzony materiał dowodowy wykazały, że wobec dziecka stosowana była okrutna przemoc. „Chłopiec był bity po głowie i całym ciele, w tym różnymi przedmiotami, rzucano nim, szarpano, stosowano wobec niego wyrafinowane kary – zmuszano do wielogodzinnego stania w miejscu z rozstawionymi nogami lub z podniesionymi do góry rękami obciążanymi dodatkowo ciężkimi przedmiotami. Chłopca polewano także wodą oraz unieruchamiano oklejając taśmą przylepną" - ustaliła prokuratura, a w opisie czynu znalazły się jeszcze bardziej drastyczne okoliczności.
Na skutek tych działań dziecko doznało ciężkich obrażeń ciała. Według ustaleń w tej sprawie nieprzytomnego chłopca Paweł K. umieścił w wannie wypełnionej wodą i doprowadził do jego utonięcia. Początkowo mężczyźnie zarzucono znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, które doprowadziło do powstania ciężkich obrażeń ciała oraz spowodowanie śmierci dziecka. Matce dziecka zarzucono pomocnictwo do dokonania zarzuconego Pawłowi K. czynu. W 2021 r. Sąd Okręgowy we Włocławku skazał Pawła K. na 20 lat pozbawienia wolności, natomiast Agnieszkę S. na 13 lat pozbawienia wolności.
Apelację od tamtego wyroku wniosła prokuratura wskazując, że w sprawie doszło do zabójstwa. W związku z tym wnioskowała o kary dożywocia dla mężczyzny i 25 lat więzienia dla kobiety.

„Ziobro nie zgodził się z wyrokiem"

Sąd Apelacyjny w Gdańsku w listopadzie 2022 r. w części uwzględnił apelację prokuratury i podwyższył kary. Paweł K. usłyszał wtedy wyrok 25 lat pozbawienia wolności za zabójstwo z zamiarem ewentualnym, znęcanie się psychiczne i fizyczne połączone ze szczególnym udręczeniem oraz za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Uznano, że o warunkowe zwolnienie będzie mógł się ubiegać po 20 latach. Także matce chłopca zaostrzono wtedy wyrok - za pomocnictwo do tych czynów sąd wymierzył jej również 25 lat pozbawienia wolności.
Ziobro nie zgodził się z wyrokiem w odniesieniu kary dla Pawła K. i w kasacji domagał się dożywocia dla mężczyzny. „Nie sposób pojąć, jakim motywem kieruje się sprawca, który katuje i zabija bezbronne 3-letnie dziecko. W przypadku Pawła K. jego wyjątkowy sadyzm wobec chłopca, dla którego de facto stał się opiekunem, będąc w relacji z jego matką, sprawia, że stopień zawinienia oskarżonego należy ocenić jako skrajnie wysoki" - uzasadniano kasację.
Jak jednak przypomniał SN w tej sprawie sądy ustaliły dwie fazy czynu, za którego skazano K. Pierwszym był okres „wzrastającej brutalności i znęcania się nad dzieckiem", po którym nastąpiła przerwa, gdyż „stan zdrowia dziecka budzi przerażenie skazanego i następuje próba jego ratowania". W ramach tej nieudolnej próby ratowania doszło do kąpieli dziecka, która - według sądów - nastąpiła już po ustaniu znęcania. To wszystko wpłynęło na kwestię ustalenia zamiaru i przyjęcie zamiaru ewentualnego. Tych kwestii nie dotyczyła kasacja. - Kara musi być nie tylko zemstą, nie tylko odpłatą, ale demokratyczny proces karny musi uwzględniać realizację tych celów kary, które zapisane są w ustawie - zaznaczył sędzia Świecki.
W sierpniu zeszłego roku SN oddalił już kasację wniesioną w tej sprawie przez obronę matki chłopca - również tamta kara pozostała więc ostateczna.

Włocławek

Region

Agresor ma dwie twarze. Kobiety rozmawiały o tym, jak wyrwać się z przemocowych związków

„Agresor ma dwie twarze”. Kobiety rozmawiały o tym, jak wyrwać się z przemocowych związków

2025-03-05, 12:28
Debata o cyberbezpieczeństwie zamiast spektaklu. Konferencja w Operze Nova

Debata o cyberbezpieczeństwie zamiast spektaklu. Konferencja w Operze Nova

2025-03-05, 11:36
Politolog z UMK: Perspektywa pokoju na Ukrainie jest bliższa, niż nam się wydaje [Rozmowa Dnia]

Politolog z UMK: Perspektywa pokoju na Ukrainie jest bliższa, niż nam się wydaje [Rozmowa Dnia]

2025-03-05, 09:03
Jelenie tracą poroże, ale nie wszędzie można je zbierać. Leśnicy i policjanci ruszają w teren

Jelenie tracą poroże, ale nie wszędzie można je zbierać. Leśnicy i policjanci ruszają w teren

2025-03-05, 08:35
Śmiertelny wypadek na DK 15. W nocy ciężarówka zderzyła się z autem osobowym

Śmiertelny wypadek na DK 15. W nocy ciężarówka zderzyła się z autem osobowym

2025-03-05, 06:54
Japonistyka, chemia czy może turystyka Maturzyści poznawali toruński UMK [zdjęcia]

Japonistyka, chemia czy może turystyka? Maturzyści poznawali toruński UMK [zdjęcia]

2025-03-04, 20:30
Uczennice z I LO w Bydgoszczy wygrały wojewódzki etap Olimpiady ZUS

Uczennice z I LO w Bydgoszczy wygrały wojewódzki etap Olimpiady ZUS

2025-03-04, 19:40
Po sekcji zwłok niemowlęcia z domu dziecka we Włocławku. Dlaczego dziecko zmarło

Po sekcji zwłok niemowlęcia z domu dziecka we Włocławku. Dlaczego dziecko zmarło?

2025-03-04, 18:46
W takich warunkach aż chce się czytać. Powiat świecki stawia na kulturę

W takich warunkach aż chce się czytać. Powiat świecki stawia na kulturę!

2025-03-04, 14:27
Włocławskie przedszkola czekają na dzieci. Zapisy na dwa tysiące miejsc. Ratusz stawia na sport

Włocławskie przedszkola czekają na dzieci. Zapisy na dwa tysiące miejsc. Ratusz stawia na sport

2025-03-04, 13:36
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę