Chcieli uniknąć utraty zniżek ubezpieczeniowych oraz mandatu za spowodowanie kolizji, więc zgadzali się, by po stłuczce nie wzywać policji. Przestępcom właśnie o to chodziło, a konkretnie chodziło im o pieniądze...
Przypomnijmy, jak działali sprawcy.
– W porze wieczorowej i nocnej czekali lub przemieszczali się trasami głównie dwupasmowym poszukując potencjalnej ofiary. Zajmowali pozycję w tak zwanym martwym polu widzenia i oczekiwali na zmianę pasa ruchu przez kierowcę, za którym jechali. Następnie gwałtownie przyspieszali ustawiając swój pojazd w taki sposób, aby kierowca zmieniające pas ruchu, nie widząc ich auta, po zjechaniu doprowadzał do stłuczki. Sprawcy wykonując ten manewr chwilowo gasili również światła w swoim samochodzie stając się tym samym praktycznie niewidoczni dla potencjalnych ofiar. Po zatrzymaniu samochodów pokazywali zapis z kamerki swojego auta wzbudzając w ofierze przekonanie o jej winie, i idąc rzekomo na rękę, namawiali, aby nie wzywać policji i dogadywać się między sobą – mówi podinspektor Monika Chlebicz, rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji.
„Ofiary” chcąc uniknąć utraty zniżek ubezpieczeniowych oraz mandatu za spowodowanie kolizji najczęściej ulegały namowom i wyrażały zgodę na przekazanie określonej kwoty, która rzekomo miała pokryć koszty naprawy samochodu oszustów.
Trzej podejrzani w tej sprawie mężczyźni zostali aresztowani. Policjanci podejrzewają, że oszukanych zostało bardzo wielu kierowców i apelują o zgłaszanie się osób, które od maja ubiegłego roku do kwietnia tego roku brały udział w kolizji drogowej na terenie Bydgoszczy, Torunia, Poznania, Warszawy, Gdańska, Łodzi, a także w okolicach tych miast, w okolicznościach mogących wskazywać na podobny sposób działania sprawców.
Zgłoszenia można kierować na adres e-mail pg@bg.policja.gov.pl lub telefonicznie pod numerem +48 510 242 879 w godz. 7:30-15:30.