Toruńscy radni przyjęli program rozwoju turystyki do 2030 roku. Autorzy dokumentu wskazują, że oprócz Starówki turyści powinni odwiedzać też inne miejsca np. Bydgoskie Przedmieście czy lewobrzeże miasta.
- To, co jest bardzo ważne, wreszcie nazywamy rzeczy po imieniu, że w Toruniu już od kilku lat mierzymy się z problemem nadmiaru turystów i dokument pokazuje kierunki, aby wypychać ten ruch również w inne, bardzo atrakcyjne części miasta, jak lewy brzeg Torunia, jak Wisła, którą coraz bardziej otwieramy na turystów, ale też Bydgoskie Przedmieście, czyli taka toruńska perła modernizmu i secesji - powiedział Piotr Lenkiewicz - radny Koalicji Obywatelskiej.
- O turystykę musimy dbać permanentnie, troszcząc się między nimi o zabytki, rozwój infrastruktury, o ułatwienia dla turystów, bo turyści zostawiają tutaj również swoje pieniądze, dają miejsca zatrudnienia mieszkańcom Torunia - dodał Michał Jakubaszek, radny Prawa i Sprawiedliwości.
- Przez ostatnie 2 lata byliśmy świadkami, jak pandemia wtargnęła w organizację turystyki na całym świecie, także w Toruniu i każdy program byłby wtedy czymś, co byłoby tylko dokumentem. Mamy nadzieję, że teraz ten program będzie realizowany w pełni i umożliwia ściągnięcie do nas turystów - powiedział Michał Zaleski, prezydent Torunia.
Program przygotowała Firma doradcza z Katowic.
Decyzją radnych do końca czerwca uchodźcy z Ukrainy będą korzystać z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską.