„Stukot kół pociągu wywożącego nas na Syberię słyszałam w uszach jeszcze przez wiele lat” - mówi Krystyna Buniak z Torunia. Miała niecałe 13 lat, gdy w lutym 1940 roku nad ranem jej rodzinę zabrano z domu. W tajdze w głębi Rosji spędzili 6 lat. Wyczekiwali wiosny, bo każdej następnej wierzyli, że teraz już na pewno wrócą do domu... O tym w audycji Adriany Andrzejewskiej-Kuras.
18 września 2019
Podziel się
Podziel się
Zobacz także
11 września 2019 roku
11 września 2019
Kiedy słyszymy opowieści o duchach, uśmiechamy się pobłażliwie, czasami z lekkim zażenowaniem, a czasami z nutką ciekawości. W audycji Żanety Walentyn odwiedziliśmy trzy różne miejscowości, gdzie, jak twierdzą mieszkańcy, dzieją…
04 września 2019 roku
4 września 2019
Tony Halik był legendarnym podróżnikiem. Jego programy telewizyjne obudziły…
Jak żyli nasi dziadowie i pradziadowie? Co sprawiało im radość, a co burzyło krew? Tego dowiedzą się państwo z naszych audycji, w każdą środę po godz. 20.05.
Na deser anons prasowy z przedwojennego Torunia:
"Szanownej publiczności miasta Torunia i okolic podaję do łaskawej wiadomości, iż z dniem pierwszym lutego przejąłem hotel TRZY KORONY. Staraniem mojem usilnem będzie prowadzenie tegoż przedsiębiorstwa. Z poważaniem Pocierznicki. Gospodarz".
Co zrobimy z takim anonsem?
Otóż poszukamy miejsca i informacji o właścicielu. Może uda nam się dotrzeć do potomków?
Trzymajcie Państwo za nas kciuki
i koniecznie słuchajcie audycji
w środy po godz. 20.05.
Otóż poszukamy miejsca i informacji o właścicielu. Może uda nam się dotrzeć do potomków?
Trzymajcie Państwo za nas kciuki
i koniecznie słuchajcie audycji
w środy po godz. 20.05.
Zapraszają: