Nie był im straszny nawet upał. Podsumowanie 3. edycji Festiwalu Początek Sezonu
To były intensywne, niezwykle interesujące i bardzo upalne festiwalowe dni ze znakomitą literaturą w roli głównej. W niedzielę zakończyła się 3. edycja Festiwalu Początek Sezonu.
Podsumowała go dla nas jedna z organizatorek i prowadzących festiwalowe spotkania, pisarka i krytyczka literacka Justyna Sobolewska. - Mimo upału i innych zdarzeń losowych festiwal uznaję za udany - mówi. - To, jak przebiegło wydarzenie przewyższyło moje oczekiwania - dodaje z zadowoleniem.
Organizatorka obawiała się, że przez upały „nikt nie przyjdzie”. Tymczasem najpewniej okazały się pomocne, ponieważ tutaj ludzie mogli nie tylko skonsumować kulturę, ale i ochłodzić się. - Młyny Rothera były naszym ukojeniem, jesteśmy wdzięczni dla tego miejsca i osób, które kierują tą instytucją - przyznaje Justyna Sobolewska.
Organizatorka festiwalu zdradza nawet, że dzięki Emilii Walczak z bydgoskiego Domu Liter spełniła swoje małe marzenie o kąpieli w Zalewie Koronowskim. - To było marzenie od zeszłego roku, w tym Emilia Walczak zawiozła mnie tam i pływałam. To było wspaniałe doświadczenie - mówi Justyna Sobolewska.
Cała rozmowa Bogumiły Wresiło z Justyną Sobolewską poniżej.