Odnawialne źródła energii to za mało. Co więc proponują na Kongresie Energetyki Przyszłości?
Jak odblokować sieć energetyczną i uniknąć blackoutu? O tym między innymi dyskutują eksperci w Toruniu podczas V Kongresu Energetyki Przyszłości.
- Żeby system w Polsce był bezpieczny i efektywny, musi być zdywersyfikowany - mówi prof. Jakub Kupecki, dyrektor Narodowego Centrum Badań Jądrowych. - Są źródła, które oferują bardzo interesującą perspektywę niskiej emisji czy zerowej emisji - to odnawialne źródła energii, które są jednak źródłami bardzo niestabilnymi i nieprzewidywalnymi (...). Kolejnymi krokami są właśnie pierwsza duża elektrownia jądrowa, następnie wygaszanie tych konwencjonalnych bloków, rozbudowa możliwości przesyłowych w systemie i przystosowywanie wszystkich towarzyszących infrastruktur.
Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego podkreślał, że największym wyzwaniem jest zapewnienie fizycznego bezpieczeństwa energetyce.
- Nasza energetyka opiera się częściowo na węglu, ale też będzie coraz bardziej opierać się na gazie ziemnym w okresie przejściowym. Nasze okna na świat z surowcami, które są potrzebne do wytwarzania energii, mamy na Bałtyku. Niestety na Bałtyku dochodzi do różnych incydentów. Mieliśmy w grudniu 2025 roku największy cyberatak na polską energetykę w historii. To twarde fizyczne bezpieczeństwo musi być, bo dopiero potem są wszystkie inne rzeczy, które idą za tym. Bez twardego bezpieczeństwa fizycznego nie będziemy mieli bezpieczeństwa energetycznego, więc od tego każda dyskusja, także tutaj, w Toruniu, musi się zaczynać - uważa Wojciech Jakóbik.
Kongres potrwa do wtorku.