Liga Narodów 2026: Polki blisko punktów z Brazylią. Zadecydowały końcówki
Polskie siatkarki przegrały w Osace z Brazylijkami 1:3, choć przez długie fragmenty grały z jedną z najmocniejszych drużyn świata jak równy z równym. Zespół Stefano Lavariniego miał swoje szanse zwłaszcza w trzecim i czwartym secie, ale w najważniejszych akcjach więcej chłodnej głowy zachowały zawodniczki z kraju kawy.
Pierwsza partia uciekła biało-czerwonym po serii zagrywek Diany Duarte. Polska miała problem z przyjęciem, a po drugiej stronie siatki znakomicie pracowała Ana Cristina. Odpowiedź przyszła w drugim secie. Dobra zagrywka Magdaleny Jurczyk, skuteczność Julity Piaseckiej na lewym skrzydle i blok Mai Koput dały Polkom wyrównanie.
Najwięcej żalu może być po trzeciej odsłonie. Nasze prowadziły 22:20, ale nie domknęły seta. Brazylia odrobiła straty, a partię zakończyła blokiem na Piaseckiej. W czwartym secie Polki znów wróciły z trudnego położenia, obroniły trzy piłki meczowe, jednak przy grze na przewagi decydujące akcje padły łupem rywalek.
Polska – Brazylia 1:3 (20:25, 25:23, 23:25, 26:28)
Na zakończenie turnieju w Osace Polki zmierzą się w niedzielę z Japonkami. Początek spotkania o godz. 12:20.