Energa Manekin Toruń postawiła się liderowi. Minimalna porażka na koniec sezonu
Tenisiści stołowi Energi Manekin Toruń przegrali z liderem LOTTO Superligi Orlenem Bogorią Grodzisk Mazowiecki 2:3, ale pokazali się z bardzo dobrej strony.
Grodziszczanie nie mieli łatwej przeprawy, bowiem Torunianie postawili się faworyzowanej ekipie. Mecz był wyrównany, choć to drużyna z naszego regionu musiała dotrzymywać kroku przeciwnikowi. Dwukrotnie doprowadzali do wyrównania najpierw na 1:1, a następnie na 2:2.
Najlepszym zawodnikiem Energi Manekin Toruń był Taimu Arinobu. Japończyk najpierw pewnie pokonał 3:0 swojego rodaka Takuyę Jina, a następnie wygrał po emocjonującym, pięciosetowym pojedynku z Miłoszem Redzimskim. W decydującym secie przechylił szalę zwycięstwa na swoją korzyść, triumfując 6:5.
Pozostali gracze z naszego regionu mieli trudniejsze zadanie. Konrad Kulpa przegrał swoje pojedynki z Miłoszem Redzimskim i Takuyą Jinem, choć w ostatnim meczu zdołał urwać seta. Dimitrije Levajac z kolei nie zdołał znaleźć sposobu na doświadczonego Panagiotisa Gionisa. O losach spotkania zadecydował właśnie ostatni pojedynek, w którym Takuya Jin pokonał Konrada Kulpę 3:1, zapewniając Bogorii końcowe zwycięstwo.
Energa Manekin Toruń kończy ten sezon LOTTO Superligi na siódmym miejscu.
ORLEN Bogoria Grodzisk Mazowiecki – Energa Manekin Toruń 3:2
Miłosz Redzimski – Konrad Kulpa 3:0 (11:6, 11:7, 11:6)
Takuya Jin – Taimu Arinobu 0:3 (12:14, 9:11, 6:11)
Panagiotis Gionis – Dimitrije Levajac 3:0 (11:2, 11:5, 11:1)
Miłosz Redzimski – Taimu Arinobu 2:3 (11:7, 8:11, 11:6, 2:11, 5:6)
Takuya Jin – Konrad Kulpa 3:1 (12:10, 11:5, 9:11, 11:3)