Koszykarskie derby dla Anwilu! Kluczowa dla losów meczu okazała się trzecia kwarta
Anwil Włocławek pokonał Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń w hicie 8. kolejki Orlen Basket Ligi. Zadecydowała trzecia kwarta przegrana przez toruńską ekipę 19:37.
Spotkanie rozpoczęło się świetnie dla torunian, którzy po skutecznych akcjach Szlachetki, Langovicia i Kuliga prowadzili 7:0. Anwil wrócił do gry za sprawą Michała Michalaka, redukując stratę do jednego punktu. Końcówka należała jednak do „Pierników” – dwie udane akcje Aljaža Kunca dały prowadzenie 24:20.
Początek drugiej części należał do „toruńskich Słoweńców”. Kunc i Lapornik powiększyli przewagę do dziewięciu „oczek” (37:28). Włocławianie mieli duże trudności z bronieniem pick&rolla, a w ataku często opierali się na indywidualnych akcjach. Po błędach gospodarzy zmniejszyli nieco dystans, lecz w walce na tablicach wyraźnie przegrywali – duet Langović–Kulig dominował w strefie podkoszowej.
Po przerwie obraz gry zmienił się diametralnie. Trójki Fridrikssona i Muciusa oraz dynamiczny wjazd Locketta w pole trzech sekund wyprowadziły gości na pierwsze prowadzenie od połowy premierowej odsłony (54:53). Pierwsze pięć minut drugiej połowy zakończyło się dla miejscowych serią 4:19 – głównie przez znakomitą dyspozycję Erica Locketta, który w tym okresie zdobył dla przyjezdnych osiem punktów. Agresywna obrona strefowa Anwilu kompletnie pozbawiła torunian wigoru. „Rottweilery” przejechały po gospodarzach niczym walec.
W ostatniej części włocławianie kontrolowali wydarzenia, choć momentami pozwalali rywalom złapać oddech. Gra „Twardych Pierników” opierała się głównie na świetnym Aljażu Kuncu, który skończył spotkanie z 27 punktami przy skuteczności 10/12 z gry. Po chwilowym przestoju Anwilu gospodarze zbliżyli się na sześć „oczek” (89:95). W decydujących momentach ciężar gry wziął na siebie Noah Thomasson, który kilkoma ważnymi akcjami napędził graczy w białych koszulkach. Na 19 sekund przed końcem Kunc trafił jeszcze kluczową trójkę, zmniejszając dystans do czterech punktów. Ostatnie sekundy należały jednak do drużyny z Włocławka, która wykazała się większym doświadczeniem i opanowaniem.
Arriva Lotto Twarde Pierniki Toruń – Anwil Włocławek 95:101 (24:20, 27:26, 19:37, 25:18)