Eksperci z obawami o projekcie PiS nowelizacji ustawy o TK

2015-12-16, 19:33  Polska Agencja Prasowa

Konstytucjonaliści, z którymi rozmawiała PAP, wyrażają obawy, czy projekt PiS ws. nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym nie sparaliżuje prac TK. Ich zdaniem niektóre zapisy noweli mogą być niekonstytucyjne.

Projekt nowelizacji ustawy o TK, złożony przez PiS we wtorek wieczorem, przewiduje m.in., że Trybunał co do zasady orzekać w pełnym składzie, którym ma być co najmniej 13 z 15 sędziów - dziś jest to dziewięciu sędziów, a większość spraw w TK rozpatruje dziś pięciu sędziów. Orzeczenia mają zapadać większością 2/3 głosów, a nie - jak dotychczas - zwykłą większością. Nowi sędziowie TK mieliby składać ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, a nie - jak teraz - przed prezydentem RP. Jeżeli postępowania wszczęte przed wejściem nowelizacji w życie nie są prowadzone przez skład określony w nowelizacji, wszczynano by je na nowo.

Projekt PiS sparaliżuje prace Trybunału - uważa konstytucjonalista dr Paweł Sadowski z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Według niego wnioskodawcy chyba nie zastanawiali się, jak funkcjonują na świecie różnego rodzaju sądy konstytucyjne i trybunały. "Wskazanie liczby 13 sędziów, przy zestawieniu, że za danym orzeczeniem musi się opowiedzieć większość 2/3 sędziów, jest niepokojące" - oświadczył. Dodał, że np. Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze też składa się z 15 sędziów, a jego skład pełny to dziewięciu sędziów (jak dziś TK). "A nikt nigdy nie zarzucił MTS, że jego orzeczenia są nieobiektywne, niefachowe, a orzeka on w sprawach istotnych często dla całego świata" - powiedział.

Sadowski uważa, że wprowadzenie projektu w życie wydłużyłoby średni czas postępowania TK. "Wnioskodawcy nie wskazują co będzie, jeśli nie będzie większości 2/3 sędziów" - podkreślił. Dodał, że nie wiadomo zatem, czy to będzie oznaczało, że dana sprawa jest umarzana, czy też będzie ponownie rozpatrzona - gdy znajdzie wystarczająca większość. "Czy np. autor skargi konstytucyjnej lub sąd zadający pytanie prawne nie dostanie wtedy odpowiedzi?" - spytał ekspert. "Każda sprawa w TK jest na tyle istotna, że takiego rozwiązania być nie powinno" - powiedział konstytucjonalista.

Ocenił, że większość, jaka jest wskazana dla TK w konstytucji, jest "większością prostą". Według niego zawsze to była większość "za" - w stosunku do tych, którzy są "przeciw", a nie większość 2/3 głosów. "Inni sędziowie mają możliwość wypowiedzenia się w zdaniu odrębnym" - dodał.

Sadowski uważa, że projekt zmierza do tego, by TK "w ogóle nie funkcjonował", a już zwłaszcza by nie mógł zbadać zaskarżonych przez PO uchwał obecnego Sejmu o wyborze nowych pięciu sędziów TK oraz o braku mocy prawnej uchwał powołujących pięciu sędziów przez poprzedni Sejm. "Dla mnie +na dziś+ jest 10 sędziów TK, a projekt mówi o minimum 13 sędziach, czyli nie ma Trybunału" - oświadczył ekspert.

Także konstytucjonalista z Uniwersytetu Wrocławskiego dr Ryszard Balicki powiedział PAP, że - w jego ocenie - stosowanie w Trybunale większości 2/3, biorąc pod uwagę odnoszący się do TK zapis konstytucji, zgodnie z którym wyroki zapadają większością głosów, "może być niekonstytucyjny".

"W konstytucji jest jednak mowa o większości, a tu mamy większość kwalifikowaną (...) więc zarzut w odniesieniu do tego przepisu może być uprawniony, zwłaszcza w kontekście tego, że po takiej zmianie Trybunał stałby się zakładnikiem gier większościowych" - zaznaczył.

Jak powiedział, "mogłaby powstać mniejszość blokująca, która utrudniałaby wydawanie orzeczeń". "Nie to jest rolą sądu, to nie jest ciało polityczne, w którym trzeba określić progi potrzebne do uchwalenia czegoś. To jest jednak sąd" - podkreślił Balicki.

W jego ocenie nie jest też racjonalny szeroki zakres spraw, które miałyby być rozpatrywane w pełnym składzie. Przepis taki - według niego - doprowadzi do sparaliżowania prac TK. "Co więcej, w projekcie jest widoczny pewien brak logiki, bo wyjdzie na to, iż zgodność rozporządzenia z ustawą będziemy badać w składzie pełnym, a zgodność ustawy z umową międzynarodową w składzie siedmioosobowym" - zaznaczył.

"Kolejnym potwierdzeniem, że istnieje dążenie, żeby TK zablokować, jest zapis o rozpoczęciu na nowo wszystkich spraw w toku. Wszyscy sędziowie będą musieli się nimi zająć. Efekt będzie taki, że orzeczenie Trybunału będzie rzadkością i będzie się na nie czekało latami" - ocenił.

Sprawozdawca projektu Stanisław Piotrowicz (PiS) zapewnia, że projekt podwyższa standardy orzekania w Trybunale Konstytucyjnym. "Zrozumiałe jest, że silniejszą legitymizację ma orzeczenie wydane w bardziej liczebnym składzie, zdecydowaną przewagą głosów, niż np. przez trzech sędziów" - powiedział dziennikarzom. "Czy poważnie to wygląda, że ustawę przyjmuje parlament liczący 460 posłów, Senat liczący 100 senatorów, podpisuje ją prezydent, a na końcu trzech sędziów może stwierdzić, że jest to niezgodne z konstytucją. To myślę, musi budzić pewne wątpliwości, że praca całego parlamentu, może być zniweczona przez orzeczenie trzech sędziów" - dodał.

Pytany, czy podwyższenie progu podejmowania rozstrzygnięć większością 2/3 głosów, jest zgodne z konstytucją, Piotrowicz odpowiedział: "Doprecyzowanie pozostawiono ustawodawcy, nie ma tu złamania konstytucji". Zapewnił też, że obawy polityków PO, iż nowelizacja sparaliżuje pracę TK, są bezpodstawne. "Jeśli sędziowie TK będą zajmowali się tym, do czego zostali powołani, to sprostają zadaniu". Jak dodał, nie ma żadnych obaw, że dojdzie do "spiętrzenia prac w Trybunale".(PAP)

Kraj i świat

Chiny. Już 43 ofiary śmiertelne powodzi w Tybecie przy granicy z Nepalem

Chiny. Już 43 ofiary śmiertelne powodzi w Tybecie przy granicy z Nepalem

2026-09-06, 15:14
Erupcja wulkanu Anak Krakatau sparaliżowała ruch lotniczy w Indonezji

Erupcja wulkanu Anak Krakatau sparaliżowała ruch lotniczy w Indonezji

2026-09-06, 09:09
Policja zatrzymała Romana Ż. w związku ze śledztwem Zondacrypto

Policja zatrzymała Romana Ż. w związku ze śledztwem Zondacrypto

2026-09-05, 21:55
Narodowe Czytanie Dziadów Adama Mickiewicza. W akcji wzięli udział artyści z Polski, Białorusi i Litwy

Narodowe Czytanie „Dziadów” Adama Mickiewicza. W akcji wzięli udział artyści z Polski, Białorusi i Litwy

2026-09-05, 16:02
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uderzyła w niego ciężarówka

Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Uderzyła w niego ciężarówka

2026-09-05, 14:57
Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który utknął na torach i doprowadził do wypadku w Gdańsku

Są zarzuty dla kierowcy ciężarówki, który utknął na torach i doprowadził do wypadku w Gdańsku

2026-09-04, 17:30
Przepadła ustawa dotycząca kryptowalut. Nie było siły na prezydenckie weto

Przepadła ustawa dotycząca kryptowalut. Nie było siły na prezydenckie weto

2026-09-04, 16:41
Maciej Berek wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Burza wokół decyzji Sejmu

Maciej Berek wybrany na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Burza wokół decyzji Sejmu

2026-09-04, 12:40
Szef MON: nad Bałtykiem kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

Szef MON: nad Bałtykiem kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego

2026-09-03, 14:13
Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przyczyną eskalacja agresywnych działań

Polskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Przyczyną eskalacja agresywnych działań

2026-09-03, 12:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę