Dwie ofiary gwałtownej burzy w USA. Tysiące ludzi bez prądu
Burza przeszła nad San Antonio w Teksasie. W niedzielę (30.08.) tysiące mieszkańców pozostawały bez dostaw energii elektrycznej. W niektórych rejonach przerwy mogą potrwać jeszcze dłużej.
Nie obyło się bez ofiar. Burmistrz Gina Ortiz Jones poinformowała, że 46-letnia kobieta prawdopodobnie utonęła. Tego samego dnia w pobliżu parku Woodlawn Lake znaleziono martwego mężczyznę w wieku ok. 50 lat.
Bez zasilania było około 250 tys. odbiorców. Do niedzielnego poranka liczba ta spadła do ok. 20 tys. W niektórych przypadkach konieczne było czasowe odłączenie zasilania u odbiorców, którzy je mieli, aby umożliwić przeprowadzenie napraw.
Regionalne zakłady energetyczne skierowały dodatkowe zespoły do pomocy. Miasto uruchomiło sześć tzw. punktów wsparcia, w których mieszkańcy mogli spędzić noc z soboty na niedzielę i z niedzieli na poniedziałek. W razie potrzeby będą one działać dłużej.
Publiczny operator komunikacji miejskiej, VIA, obsługujący San Antonio i okoliczne hrabstwa zapewnia bezpłatny transport do punktów chłodzenia. Prowadzona jest dystrybucja ciepłych posiłków oraz żywności o długim terminie przydatności do spożycia. Władze miasta nakazały rozbiórkę dwóch budynków komercyjnych ze względu na krytyczne uszkodzenia konstrukcji.
W sobotę do miejskiego centrum obsługi zgłoszeń dzwoniło około 4600 abonentów telefonicznych z interwencjami dotyczącymi zalegającego gruzu, zerwanych linii energetycznych, uszkodzeń sygnalizacji świetlnej i w sprawie innych problemów. Zwykle w tym czasie zgłasza się od 900 do 1100 osób.