Ponad 8 tysięcy strażackich interwencji po przejściu burz w całym kraju. U nas ponad 900
Strażacy przyjęli w sobotę (22.08) ponad osiem tysięcy (8048) zgłoszeń związanych ze skutkami burz, które przeszły nad Polską.
Rzecznik Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej starszy kapitan Wojciech Gralec poinformował, gdzie było najwięcej interwencji.
- W województwie mazowieckim strażacy wyjeżdżali 2812 razy, w warmińsko-mazurskim było 1398 interwencji, w kujawsko-pomorskim 949, a w podlaskim 853.
Starszy kapitan Wojciech Gralec powiedział, że strażacy usuwali wiatrołomy, wypompowywali wodę i zabezpieczali uszkodzone dachy.
- W większości interwencje jednostek ochrony przeciwpożarowej dotyczyły usuwania skutków silnego wiatru, czyli: powalonych, połamanych drzew i gałęzi, usuwania drzew i gałęzi ze szlaków komunikacyjnych; do zadań strażaków należało zabezpieczenie ponad 120 uszkodzonych dachów oraz wypompowywanie wody z zalanych posesji i obiektów.
Były także problemy z dostawą prądu. Na przykład na Podlasiu w najbardziej krytycznym momencie bez prądu było około 115 tysięcy odbiorców.
- W Kujawsko-Pomorskiem woda wdarła się m.in. do szpitala w Aleksandrowie Kujawskim, we Włocławku i w Brodnicy. Nie zakłóciło to na szczęście działalności lecznic. W Inowrocławiu został zalany tunel przy dworcu PKP.
- O zniszczeniach w regionie pisaliśmy: TUTAJ