Prezydent USA Donald Trump mówi, że dotychczas zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu
Prezydent Stanów Zjednoczonych przekazał, że nowe irańskie władze chcą rozmawiać z USA i on zgodził się na to.
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że dotychczas w wyniku amerykańsko-izraelskiej operacji przeciwko irańskiemu reżimowi zginęło 48 przedstawicieli najwyższych władz Iranu - podała w niedzielę telewizja Fox News. Ujawnił, że nowe irańskie władze chcą rozmawiać z USA i zgodził się na to.
W rozmowie z Fox News Trump zapewnił, że Stany Zjednoczone wiedzą, ile celów w Iranie jeszcze pozostało.
- To idzie naprzód. Idzie szybko. (...) – powiedział. - Nikt nie może uwierzyć w sukces, jaki odnosimy, 48 liderów zginęło za jednym razem - dodał.
Pytany o to, czy niepokoi go sprawa wzrostu cen ropy, odpowiedział: - Nic mnie nie niepokoi. Chcę tylko zrobić to, co słuszne - przekonywał.
W rozmowie z telewizją CNBC Trump ocenił: Operacja przebiega bardzo dobrze i szybciej niż planowano.
- To bardzo brutalny reżim, jeden z najbrutalniejszych w historii – powiedział Trump przez telefon. - Robimy to nie tylko dla siebie, ale i dla świata - dodał.
Trump przekazał też mediom, że nowe władze Iranu chcą rozmawiać z USA i że zgodził się na to. Nie ujawnił, kiedy miałoby dojść do rozmów.
- Chcą rozmawiać i zgodziłem się, by rozmawiać, więc będę z nimi rozmawiać. Powinni byli zrobić to wcześniej. Powinni byli wcześniej dać to, co było bardzo praktyczne i łatwe do zrobienia. Zbyt długo czekali - oświadczył Trump drugiego dnia operacji wymierzonej w reżim irański.
Zaznaczył, że część Irańczyków, którzy byli zaangażowani w negocjacje z USA, które odbywały się w ostatnich tygodniach, nie żyje.
- Większość tych osób nie żyje. Niektóre osoby, z którymi mieliśmy do czynienia, nie żyją, bo to było duże uderzenie - dodał.
Trump przebywa w swojej posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie, skąd obserwuje rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie.