Represje PRL miały swoją cenę, teraz jest szansa na rekompensatę
Zatrzymania, wielogodzinne przesłuchania czy więzienie - takie doświadczenia były codziennością wielu Polaków w latach 1944–1989.
- Dziś osoby represjonowane mogą ubiegać się o odszkodowania i zadośćuczynienie za doznane krzywdy - przypomina Benedykt Partyka, prezes Krajowego Forum Samorządowego. - Odszkodowania sięgają nawet 300 tys. zł. Mogę z tego skorzystać także rodziny zmarłych represjonowanych osób.
Adam Węsierski, historyk, który bada i publikuje na temat działalności komunistycznego aparatu bezpieczeństwa, podkreśla, że wiele przykładów represji jest zbyt drastycznych, by opowiadać o nich na antenie. Co istotne, część tych represji dotyczyła także osób nieletnich.
- Nie mieli skończonych 18 lat, a stosowano wobec nich takie metody, jak w stosunku do osób dorosłych - opowiada Adam Węsierski. - W sposób okrutny torturowano ich - wieszając do góry nogami, bijąc i kopiąc. Repertuar metod w tych powiatowych urzędach śledczych był naprawdę szeroki.
Konferencja poświęcona represjom w latach 1944–1989 odbyła się w przy ulicy Gdańskiej 5 w Bydgoszczy. Spotkanie zorganizowało Krajowe Forum Samorządowe.