Mieszkańcy Grudziądza utknęli w Dubaju. Mówią o braku informacji i pomocy ze strony polskich władz
Grudziądzanie od soboty nie mogą wrócić z Dubaju do Polski. W wyniku zaostrzenia działań wojennych na Bliskim Wschodzie loty zostały wstrzymane.
Pan Krzysztof z rodziną od soboty nie może wrócić z Dubaju. W rozmowie z Polskim Radiem PiK mówił o braku informacji i pomocy ze strony polskich władz. — Nikt nami się tu nie interesuje ani rezydenci, ani ambasada. Jesteśmy sfrustrowani i zmęczeni — powiedział pan Krzysztof.
To miały być wakacje marzeń, a zamieniły się w koszmar. - Teraz płacimy za wszystko ze swoich pieniędzy — usłyszał reporter Polskiego Radia PiK. — Widzieliśmy tutaj naprawdę dużo — przelatujące rakiety, samoloty, wybuchy — naprawdę jest nam tu ciężko. Chcielibyśmy już być w domu — dodał.
Przestrzeń nad Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi jest zamknięta po zaatakowaniu lotniska w Dubaju przez Iran.