Chcą zapobiegać kradzieży gałęzi drzew iglastych. W lasach i na targowiskach trwa akcja Stroisz
Trwa akcja Stroisz. Jej celem jest przeciwdziałanie nielegalnemu pozyskiwaniu gałęzi drzew iglastych, wykorzystywanych do produkcji okolicznościowych wieńców i świątecznych ozdób. Uczestniczą w niej funkcjonariusze Straży Leśnej i współpracujących z nią służb.
Na przełomie października i listopada dochodzi do kradzieży stroiszu, czyli gałęzi drzew iglastych, wykorzystywanych do zrobienia okolicznościowych wieńców i świątecznych ozdób. – Ich nielegalne pozyskiwanie prowadzi do dużych szkód – mówi Anna Choszcz-Sendrowska, rzeczniczka prasowa Lasów Państwowych.
– Niestety rosnący popyt na stroisz powoduje coraz częstsze przypadki jego kradzieży oraz zniszczenia młodych drzew. Bardzo często wycięcie gałęzi na zaledwie jedną wiązankę stroiszu oznacza zniszczenie całego młodego drzewa: jodły bądź świerka. W niektórych miejscach skala zniszczeń jest tak duża, że całe fragmenty młodego lasu wymagają ponownego odnowienia – dodaje Choszcz-Sendrowska.
– Leśnicy podkreślają, że nie ma potrzeby rezygnować z ozdób wykonanych ze stroiszów. Ważne, by pochodziły one z legalnych źródeł. Stroisz można pozyskać z plantacji lub z zabiegów pielęgnacyjnych, prowadzonych przez Lasy Państwowe. Sprzedawcy legalnego stroiszu posiadają odpowiednie dokumenty, potwierdzające jego pochodzenie – zaznacza.
W ramach akcji Stroisz Straż Leśna prowadzi wzmożone kontrole w miejscach szczególnie narażonych na kradzieże, a także na okolicznych drogach. Za nielegalną sprzedaż stroiszu grozi mandat w wysokości do 500 złotych.
Straż Leśna ma również możliwość wnioskowania do sądu o ukaranie grzywną w wysokości do 5000 złotych.