Kolejna awaria numeru alarmowego w ostatnim czasie. Problemy były również w regionie
Po raz kolejny w ciągu ostatnich miesięcy doszło do problemów z dodzwonieniem się na numer alarmowy w całym kraju. Jak informuje Karolina Gałecka, rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji numer 112 już działa.
Po interwencji MSWiA oraz Urzędu Kontroli Elektronicznej problem został szybko rozwiązany.
Wcześniej pojawiały się informacje o trudnościach z dodzwonieniem się do Centrum Powiadamiania Ratunkowego.
– Sytuacja wróciła do normy – mówi Sławomir Szymański, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Bydgoszczy.
– Awaria miała miejsce w całym kraju. Natomiast na terenie naszego województwa dotyczyła jednego operatora i to zaledwie przez kilka minut. W tej chwili problem został rozwiązany. Wszyscy mogą się dodzwonić z każdego numeru telefonu, szukając pomocy na 112. Zawsze mamy zastępowalność między województwami. Jeżeli ktoś nie mógł się dodzwonić do nas, to dodzwonił się do innego województwa – opowiada Szymański.
To druga tego typu awaria w ciągu ostatnich miesięcy. Czy wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia? – Służby przeprowadzą czynności sprawdzające i ustalą, czy to była awaria, czy ktoś mógł mieć wpływ na to, że doszło do takiego zdarzenia.
– System numeru alarmowego jest niewydolny, a MSWiA nie reaguje na informacje na ten temat – tak twierdzi Karol Rymszewicz ze Związku Zawodowego Operatorów Numerów Alarmowych.
Awaria dotyczyła między innymi województw świętokrzyskiego, opolskiego i lubelskiego.
– W sieciach T-Mobile, Plus oraz Play niestety bardzo trudno jest się dodzwonić. Pokazuje, że numer jest zajęty. W tej chwili trwają prace nad naprawą tego problemu. Nie można się dodzwonić na numer alarmowy. Jest to bardzo duże zagrożenie. Co możemy zrobić w takiej sytuacji? Różnego typu hałas, zaczepiać ludzi i być może ktoś będzie miał numer sieci, która działa. To jest na przykład Orange – podkreślił Rymszewicz.
Rano pod numer 112 nie można było się dodzwonić z większości telefonów komórkowych.
Karol Rymszewicz uważa, że resort spraw wewnętrznych nieodpowiednio zareagował na usterkę. Nie reaguje też na pisma dotyczące funkcjonowania systemu.
Zamiast numeru 112 można wybrać numer 999.