Jeszcze do niedawna stał, jeszcze na przełomie wieków mieszkali w nim ludzie. Dziś stanowi tylko wspomnienie.
Zabytkowy dwór w Jaguszewicach, dawna siedziba Rutkowskich, Działowskich i w latach 20. XX wieku Mossakowskich, zginął jak fatamorgana. Taki sam los może czekać zabytkowy spichlerz, należący do dworu i położony kilka kilometrów dalej pałac Łyskowskich. Od momentu opuszczenia dawnych ziemiańskich siedzib najpierw przez właścicieli, dodajmy że przymusowo, a potem przez PGR-y, ich losem nikt nie był zainteresowany.
Autor: Żaneta Walentyn
Emisja: „Historie słowem pisane”, 4 sierpnia 2025
0:00
0:00