Henryk Herdzin nie żyje
Zmarł Henryk Herdzin - śpiewak, tenor. Przez ponad 30 lat od 1962 roku, był solistą bydgoskiej opery.
Urodził się na Śląsku w rodzinie mistrza krawieckiego. Wychowywał się w muzykalnej rodzinie, należał do przykopalnianego chóru „Cecylia”, a później do chóru rewelersów w katowickim radiu.
W 1950 r. został skazany na 5 lat obozu pracy w Strzelcach Opolskich za uczestnictwo w nielegalnym Polskim Związku Sprawiedliwych. Zwolniony po 3 latach (1953) pracował jako górnik dołowy w kopalni „Rydułtowy”. Po kilku latach został księgowym w Katowicach i nadal śpiewał na amatorskiej scenie. Zauważony na konkursie wokalnym, dostał angaż chórzysty do operetki w Gliwicach, a potem został zaangażowany przez Danutę Baduszkową i Wacława Śniadego do Teatru Muzycznego w Gdyni jako solista. Studiował śpiew w Wyższej Szkole Muzycznej w Sopocie.
Od połowy lat sześćdziesiątych karierę kontynuował w Łodzi, Poznaniu, warszawskiej Operetce, a w połowie lat 60. trafił do bydgoskiej Opery i Operetki. Tutaj w różnych stopniach etatowego zaangażowania przepracował 30 lat. Stworzył szereg wybitnych scenicznych kreacji oraz (pod koniec kariery) dużą ilość ról charakterystycznych.
W Bydgoszczy zadebiutował jako baryton Eugeniusz Oniegin w operze Czajkowskiego (1962). Jego głos ewoluował i w późniejszych latach miał okazję wykonywać partię tenorowe Leńskiego i Tricketa w tej samej operze, co jest ewenementem. Na deskach bydgoskiej opery był m.in. Don Ramirem w „Kopciuszku”, Moralesem w „Carmen”, Alfredem w „Traviacie”, Almavivą w „Cyruliku Sewlilskim”, Spolettą w „Tosce”, Eisensteinem w „Zemście Nietoperza” i jednym z najwybitniejszych polskich odtwórców roli Su Chonga w „Krainie Uśmiechu”.
W swojej wokalnej karierze zaliczył ponad 150 premier, wystąpił w kilkunastu tysiącach przedstawień. Był jednym z pierwszych polskich wokalistów operowych i operetkowych stosujących Metodę Stanisławskiego, która odkrywała nowe środki techniki aktorskiej oparte na realizmie psychologicznym postaci. Wygrywał plebiscyty popularności: „Złote Maski” za „Traviatę” , Wesołą wdówkę” i „Krainę Uśmiechu”. Razem z sopranistką Barbarą Zagórzanką wygrał plebiscyt na najpopularniejszą parę operową roku 1969. Przez dwa lata śpiewał madrygały w Capelli Bydgostiensis dokonując płytowych nagrań i telewizyjny rejestracji.
Jego synem jest znany pianista, kompozytor, aranżer i dyrygent Krzysztof Herdzin.
Henryk Herdzin miał 96 lat