Reżyser Maciej Hydr o filmie kręconym w Filharmonii Pomorskiej i Polskim Radiu PiK
- To jest pastisz całego środowiska artystycznego, a zwłaszcza muzycznego – mówił reżyser Maciej Hydr w PR PiK, opowiadając o swoim najnowszym filmie „Morderstwo w Filharmonii”, który kręcony był m.in. w naszej bydgoskiej siedzibie.
„Morderstwo w Filharmonii” to kryminał, którego akcja jest osadzona w latach 70. XX wieku. W rolach głównych wystąpią Jarosław Boberek, Piotr Głowacki, Aleksandra Hamkało. Obraz kręcony był m.in. w Filharmonii Pomorskiej, Parku Kazimierza Wielkiego, a także w siedzibie Polskiego Radia PiK.
- To nie jest taki film, w którym trup ściele się gęsto. To jest trochę pastisz całego środowiska artystycznego, a przede wszystkim muzycznego – opowiadał reżyser i autor scenariusza Maciej Hydr. - Pomysł się wziął się stąd, że około 20 lat temu norweski kontrabasista zastrzelił swoją żonę skrzypaczkę tylko dlatego, że była popularniejsza od niego. Został skazany, ale to była iskierka do napisania scenariusza. Decyzja o wyborze Bydgoszczy to był strzał w dziesiątkę, ale też Filharmonii Pomorskiej, która jest przed remontem i dzięki czemu tworzymy film historyczny. (...)
Jak się pracowało na filmowym planie w bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej oraz w siedzibie Polskiego Radia PiK w Bydgoszczy? Kiedy premiera filmu? I jak reżyser spędzi Święta Bożego Narodzenia? O to wszystko pytała Bogumiła Wresiło.
Dłuższe spotkanie z reżyserem - Maciejem Hydrem w Polskim Radiu PiK - w świąteczny czwartek (25 grudnia) po godzinie 21.00, w filmowej odsłonie magazynu „Dwie Strony Sztuki”.