Stagnacja wynagrodzeń może zaszkodzić gospodarce

2014-01-09, 10:53  Polska Agencja Prasowa

Ekonomiści coraz częściej mówią, że bez podwyżek płac polska gospodarka nie wróci na ścieżkę szybkiego wzrostu. Tymczasem od kilku już lat wzrost płac jest wolniejszy niż wydajności pracy – pokazują ogłoszone niedawno badania Instytutu Ekonomicznego NBP.

Rok 2012 przyniósł pierwsze od początku transformacji załamanie statystycznego wzrostu wynagrodzeń. Podawane przez GUS średnie wynagrodzenie w przemyśle rosło wtedy po raz pierwszy wolniej niż ceny, co oznacza, że realnie płace spadły o 0,1 proc. Pełnych danych za 2013 rok jeszcze nie ma, choć już widać, że sytuacja się zmieniła.

Zmiana nastąpiła jednak za sprawą najniższego w historii rocznego wzrostu cen. Po 11 miesiącach przeciętne wynagrodzenie było wyższe niż rok wcześniej o 3,1 proc., podczas gdy ceny wzrosły o 0,6 proc., co oznacza, że w całym roku realne płace były wyższe o ponad 2 proc. Ale wzrost płac realnych tylko w jednym z sektorów gospodarki, a w dodatku w firmach zatrudniających więcej niż 9 osób, nie do końca miarodajnie pozuje rzeczywiste trendy.

Po pierwsze dlatego, że w przemyśle pracuje tylko nieco ponad 20 proc. zatrudnionych w polskiej gospodarce, podczas gdy w sektorze usług jest zatrudnionych bez mała 60 proc. (choć w statystyce o wynagrodzeniach w przemyśle GUS ujmuje też niektóre kategorie usług).

Pod drugie, GUS bada jedynie przedsiębiorstwa zatrudniające więcej niż 9 osób, tymczasem o rynku pracy coraz bardziej decyduje sektor mikrofirm.

Po trzecie, z „Badań Ankietowych Rynku Pracy 2013” przeprowadzonych przez IE NBP wynika, że to właśnie w dużych przedsiębiorstwach przemysłowych – nawet w okresie spowolnienia gospodarki w 2012 r. – była najsilniejsza presja płacowa, a wynagrodzenia wyprzedzały wydajność pracy o 1-2 punkty procentowe. Dane GUS obejmują więc głównie sektor, którego sporą część stanowią gałęzie, gdzie od lat presja płacowa nie maleje. W pozostałej części gospodarki jest ona znacznie mniejsza.

Badania IE NBP znacznie lepiej pokazują faktyczne trendy, gdyż prowadzone są także w sektorach, które pomija statystyka GUS. Wynika z nich, że w latach 2010-12 koszty pracy, a zatem też i wynagrodzenia przestały podążać za wydajnością pracy. Oznacza to, że przeciętnie pracownik w ciągu określonej jednostki pracy (np. godziny) wytwarzał coraz większą wartość, ale jego wynagrodzenie zostawało w tyle za wzrostem tej wartości.

„Obecnie udział wynagrodzenia pracy w wartości dodanej nie przejawia tendencji powrotu do średniej długookresowej” – napisał w raporcie IE NBP.

Dla gospodarki utrzymywanie się tej tendencji może przynieść wiele różnych konsekwencji. Pierwsza jest taka, że nie ma zagrożenia w postaci wzrostu cen, czyli inflacji. To jednak nie znaczy, że koszty utrzymania gospodarstw domowych będą stabilne.

Podnosić ceny mogą monopoliści (dostawcy energii, gazu, ciepła, wody). Niestabilny kurs walutowy może wpływać na ceny importowanych surowców, w tym paliw. Ceny energii i surowców mogą w konsekwencji wciąż pchać w górę ceny towarów i usług, a to – przy stagnacji wynagrodzeń – zmniejszy kwoty, jakie będą mogli przeznaczać na nie konsumenci.

Dane GUS pokazują, że popyt konsumpcyjny zaczął się odradzać w II i III kw. 2013 r. W III kw. spożycie indywidualne wzrosło o 1 proc. rok do roku, po wzroście w II kw. o 0,2 proc. Inne dane NBP pokazują jednak, że wzrost spożycia w II kw. był niemal w całości finansowany kredytem. Po raz pierwszy od kilku lat wystąpił wtedy przyrost zadłużenia gospodarstw domowych o 1,4 mld zł.

Wzrost polskiej gospodarki podtrzymuje eksport. Jest to jednak eksport głównie dość prostych wyrobów przemysłowych oraz przetwórstwa spożywczego. Dzieje się tak właśnie dzięki niskim kosztom pracy. Szeroki wzrost może utrwalić się dopiero wtedy, gdy pojawi się „zdrowy” popyt wewnętrzny zachęcający do zwiększenia inwestycji.

W sektorach prostej wytwórczości obowiązuje model osiągania efektywności poprzez „cięcie kosztów”. Ten model – choćby poprzez transfer zarządzających, czy pracowników – „zaraża” resztę gospodarki, również te gałęzie, w których istotne jest budowanie wartości, kapitału ludzkiego, czy kreatywności i innowacyjności. Podważa więc długoterminową zdolność do wzrostu konkurencyjności.

"Podmiotowość człowieka pracy to nie sezonowe hasło, lecz klucz do skutecznej polityki gospodarczej – powiedział PAP Jan K. Solarz, profesor z Akademii Finansów w Warszawie.

Dyskusja ekonomistów jak pobudzić gospodarkę do wzrostu trwa na całym świecie od początku kryzysu. Spektakularny głos zabrał w niej znany z nieortodoksyjnych poglądów premier Japonii, borykającej się już od 15 lat z deflacją przy spadku wynagrodzeń głębszym niż spadek cen. Shinzo Abe wezwał w grudniu korporacje do podnoszenia wynagrodzeń szybszego od wzrostu kosztów utrzymania. Pochwalił Toyotę oraz Hitachi, które się już do tego zobowiązały.

Jacek Ramotowski (PAP)

Biznes

Premier: od 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 2,6 tys. zł

Premier: od 2020 r. minimalne wynagrodzenie za pracę będzie wynosiło 2,6 tys. zł

2019-09-10, 17:02
Sukces Nitro-Chemu na targach w Kielcach za bezpieczny materiał wybuchowy

Sukces „Nitro-Chemu” na targach w Kielcach za „bezpieczny” materiał wybuchowy

2019-09-09, 08:11
Bydgoskie Kuchnie Świata. Kolejna handlowa niedziela w centrum Bydgoszczy

Bydgoskie Kuchnie Świata. Kolejna handlowa niedziela w centrum Bydgoszczy

2019-09-08, 07:25
Ponad tysiąc roślin, 15 metrów wysokości. Zielona ściana w bydgoskim bloku

Ponad tysiąc roślin, 15 metrów wysokości. Zielona ściana w bydgoskim bloku

2019-09-07, 16:13
Lewandowski: w przyszłej kadencji Sejmu bezpośrednie finansowanie mediów publicznych z budżetu

Lewandowski: w przyszłej kadencji Sejmu bezpośrednie finansowanie mediów publicznych z budżetu

2019-09-05, 11:04
Najważniejsze zmiany w roku szkolnym dla nauczycieli

Najważniejsze zmiany w roku szkolnym dla nauczycieli

2019-09-01, 07:00
Dla turystów i nie tylko. Kolejne umowy w ramach RPO podpisane

Dla turystów i nie tylko. Kolejne umowy w ramach RPO podpisane

2019-08-29, 20:21
100 bomb wyjechało z Bydgoszczy. Transport dla polskich samolotów F-16

100 bomb wyjechało z Bydgoszczy. Transport dla polskich samolotów F-16

2019-08-27, 10:01
Minister Ardanowski w Nakle: Soję możemy uprawiać w Polsce. Tak, jak kukurydzę

Minister Ardanowski w Nakle: Soję możemy uprawiać w Polsce. Tak, jak kukurydzę

2019-08-26, 20:55
Stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 5,2 proc. vs 5,3 proc. w czerwcu

Stopa bezrobocia w lipcu wyniosła 5,2 proc. vs 5,3 proc. w czerwcu

2019-08-26, 12:46
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę