Eksperci proszą prezydenta o spotkanie przed podpisaniem ustawy o OFE

2013-12-16, 18:57  Polska Agencja Prasowa

Ekonomiści i prawnicy sprzeciwiający się zmianom w systemie emerytalnym napisali list do prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym wskazali na niekonstytucyjność i wadliwość nowych przepisów. Poprosili prezydenta o spotkanie przed podpisaniem ustawy.

Autorzy listu napisali m.in., że uchwalona 6 grudnia przez Sejm ustawa o zmianach w systemie emerytalnym jest sprzeczna z konstytucją. Ich zdaniem, jeśli zmiany wejdą w życie, odbiją się negatywnie na długookresowym wzroście gospodarczym, wysokości świadczeń emerytalnych, a także bezpieczeństwie ekonomicznym przyszłych emerytów.

"W związku z tym zwracamy się do Pana Prezydenta z prośbą o spotkanie jeszcze przed podjęciem decyzji w sprawie tej ustawy" - napisali w liście.

Przewodniczący Forum Obywatelskiego Rozwoju prof. Leszek Balcerowicz mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej, że tryb prac nad ustawą "urąga zasadzie rzetelnej legislacji". Podkreślił, że strona rządowa tłumaczyła szybkie tempo prac głównie trzema argumentami - jego zdaniem fałszywymi: potrzebą waloryzacji przenoszonych z OFE do ZUS środków, koniecznością uregulowania wypłat świadczeń z filara kapitałowego i wzmocnieniem konstytucyjności ustawy.

W opinii Balcerowicza, była to "nieprawdziwa propaganda", umożliwiająca proces legislacyjny ustawy, "która jest wedle opinii ekspertów bardzo zła dla przyszłych emerytów i na dodatek rażąco sprzeczna z konstytucją". Jak mówił Balcerowicz, głównym powodem takiego pospiesznego działania była chęć uniknięcia jakichkolwiek reform i naprawy finansów publicznych w roku wyborczym.

Wtórował mu prof. Marian Wiśniewski z wydział Nauk Ekonomicznych UW oraz przewodniczący Komitetu Obywatelskiego ds. Bezpieczeństwa Emerytalnego. Mówił, że ustawa o OFE jest "zła, rujnuje i wywraca system emerytalny".

"Dlatego jesteśmy przeciwko tej ustawie. Ona zarówno szkodzi gospodarce, a więc przyszłemu wzrostowi gospodarczemu, jak i szkodzi społeczeństwu, czyli przyszłym emerytom" - mówił Wiśniewski. Dodał, że sytuacja demograficzna, która była podstawą reformy emerytalnej w 1999 r., nie ustąpiła, a wręcz uległa pogorszeniu. "Nie ma więc żadnych przesłanek, aby robić to, co dziś proponuje rząd" - podkreślił.

"Będziemy bronić tego, co jest zdobyczą tych 13 lat nowego systemu emerytalnego i nie dopuścimy do roztrwonienia tych oszczędności" - mówił.

Z kolei były prezes Trybunału Konstytucyjnego prof. Jerzy Stępień zwrócił uwagę, że uchwalone przepisy są niezgodne z konstytucją - chodzi m.in. o przenoszenie środków zgromadzonych w OFE do ZUS. Jak mówił, w ustawie z 1999 r. wyraźnie zapisano, że środki w OFE są własnością funduszy, aby "nie było żadnych wątpliwości, że są to środki prywatne". Dodał, że dodatkowo znowelizowano wówczas Kodeks Rodzinny i Opiekuńczy. "Żeby nie wiem jak kombinować tutaj z uzasadnieniem, jaki jest charakter tych środków, to nie da się zaliczyć majątku dorobkowego małżonków do majątku publicznego" - mówił Stępień. W jego opinii nowe przepisy naruszają też konstytucję w zakresie zaufania do państwa i stanowionego przez nie prawa.

Stępień wyraził nadzieję, że prezydent przed podpisaniem ustawy zwróci się do TK celem zbadania konstytucyjności nowych przepisów. "Jest tu bardzo dużo wątpliwości konstytucyjnych i przyznam się szczerze, że bardzo bym się dziwił prezydentowi, jeśliby mu nie zadrżała ręka przy składaniu podpisu pod tą nowelizacją" - podkreślił.

Znowelizowana przez Sejm ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą mogły już inwestować.

Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata podlegać dziedziczeniu. (PAP)

Biznes

Pikieta byłych pracowników hostelu. Pracodawca twierdzi, że nie mają racji

Pikieta byłych pracowników hostelu. Pracodawca twierdzi, że nie mają racji

2019-11-16, 20:30
PGNiG oficjalnie chce zakończyć kontrakt jamalski

PGNiG oficjalnie chce zakończyć kontrakt jamalski

2019-11-15, 17:28
Kredyt konsolidacyjny, czyli odciążenie dla kredytobiorcy. Co to jest i kto może go zaciągać

Kredyt konsolidacyjny, czyli odciążenie dla kredytobiorcy. Co to jest i kto może go zaciągać?

2019-11-15, 11:41
Więzienie za kombinacje z tachografem. Dzięki bydgoskiej ITD zmiany w prawie

Więzienie za kombinacje z tachografem. Dzięki bydgoskiej ITD zmiany w prawie

2019-11-12, 12:40
Jan Krzysztof Ardanowski: rolnictwo bez przetwórstwa nie może istnieć

Jan Krzysztof Ardanowski: rolnictwo bez przetwórstwa nie może istnieć

2019-11-07, 16:45
Bydgoska firma obsłuży kancelarię premiera Belgii To sukces

Bydgoska firma obsłuży kancelarię premiera Belgii! To sukces!

2019-11-06, 08:05
Jak podbić Internet Pozycjonowanie stron a korzyści dla biznesu

Jak podbić Internet? Pozycjonowanie stron a korzyści dla biznesu

2019-10-30, 11:21
Zdrowy i ekologiczny. Na co zwrócić uwagę, wybierając dom z drewna

Zdrowy i ekologiczny. Na co zwrócić uwagę, wybierając dom z drewna?

2019-10-28, 15:01
Małopolska podpisała umowę z Pesą na dostawę czterech pociągów

Małopolska podpisała umowę z Pesą na dostawę czterech pociągów

2019-10-28, 11:45
Rynek pracy wyszedł do ludzi. Czekał z tysiącami ofert w Myślęcinku

Rynek pracy wyszedł do ludzi. Czekał z tysiącami ofert w Myślęcinku

2019-10-26, 14:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę