„Paryskie spełnienie – Stanisław Wyspiański z kolekcji Ziyada Raoofa”
- wystawa z okazji Roku Jana Kasprowicza w Powiecie Inowrocławskim w 100-lecie śmierci Poety
- Muzeum im. Jana Kasprowicza w Inowrocławiu
- 10 lipca do 30 września 2026
- honorowy patronat Wiesława Pawłowska Starosta Inowrocławski
- patronat medialny TVP 3 Bydgoszcz i Polskie Radio Pomorza i Kujaw
Tekst nr 1
„Na jednym szczycie stał spiżowy Kasprowicz, na drugim stanął Wyspiański; tamten zagłębił się w dociekaniu kalwaryjskich dróg „duszy, wygnanej z raju” - ten dociekał drogi krzyżowej duszy polskiej (...). Niechaj się głowy pochylą w milczeniu (...)”.
Kornel Makuszyński, 1907 rok.
Tekst nr 2
Kolekcja dzieł Stanisława Wyspiańskiego znajdująca się w zbiorach Pana Ziyada Raoofa stanowi wyjątkowe świadectwo drogi twórczej jednego z najwybitniejszych polskich artystów przełomu XIX i XX wieku. Zgromadzone prace – zarówno studia rysunkowe i malarskie z okresu paryskiego, jak i dojrzałe portrety wykonane w Krakowie – ukazują różne etapy rozwoju jego warsztatu oraz niezwykłą wrażliwość na prawdę artystycznego przedstawienia. Zbiór liczy dwanaście prac. Akademickie rysunki węglem i obrazy olejne - studia aktów oraz portrety kobiet i mężczyzn - powstały w latach 1892-1893 podczas studiów artysty w Paryżu. Dwie inne prace: pastel z 1897 roku oraz studium węglem z 1901 roku to portrety już w pełni dojrzałe, namalowane w rodzinnym Krakowie.
(z katalogu do wystawy Magdalena Laskowska)
Tekst nr 3
Stanisław Wyspiański – „Paryskie spełnienie”, to wystawa mająca dopiero druga odsłonę w Polsce. Pierwszy raz, pod innym tytułem, była prezentowana w Muzeum Narodowym w Krakowie w 2024 roku. To wówczas po raz pierwszy od dziesięcioleci, w przestrzeni świata pojawiły się tajemnicze prace Wyspiańskiego. Niewiele osób, może pięć, może siedem wiedziało o ich istnieniu. (...) Dzisiaj ta wspaniała kolekcja jest własnością Ziyada Raoofa, krakowskiego kolekcjonera o wielkiej duszy i miłości do sztuki szczególnie polskiej i kurdyjskiej. To on zdecydował się pokazać nieznane prace Wyspiańskiego szerokiej publiczności.
Dlaczego „Paryskie spełnienie”? i to w kontekście Wyspiańskiego. Samego Wyspiańskiego , jego samego i jego budowania doskonałości. Nikt nie rodzi się geniuszem, to chyba wielu o tym wie. Geniusz polega na umiejętności poznania siebie i swoich niedoskonałości. Tak jest w przypadku Wyspiańskiego, który podąża do Paryża, Mekki Sztuki, aby uczynić siebie doskonałym w otoczeniu mistrzów.
Nie bez wątpliwości swoich profesorów wyruszył z Krakowa do Francji. Dzięki wielkiej przychylności Tadeusza Stryjeńskiego odczytał wielki Paryż. Podświadomie, chyba wiedział, że wielka sztuka dzieje się i rodzi we Francji, w Paryżu. To w tym mieście spotykały się nurty wielorakie, przeciwieństwa się namnażały. Napięcie rosło, a sztuka kwitła jak panny z Lasku Bulońskiego. Może Wyspiański obawiał się martwoty artystycznej w przestrzeni dawnopolskiej? Może bał się zbytniego i nachalnego uwydatnienia patriotyzmu powierzchownego. Szukał doskonałości technicznej, warsztatowej, aby z większą śmiałością, oraz odwagą odkrywać swoje karty i nie być zepchniętym na margines profesjonalizmu. Każdy nastawiony na siebie artysta pozostał by w Paryżu, widząc jego możliwości dla własnej twórczej sprawy i pozyskania sławy. Wyspiański z Paryża wraca do nieistniejącej Polski. Kilka lat później pisze „Wesele”, które do dzisiaj jest ostatnim ostrzeżeniem, Memento Mori polskiej społeczności. Akropol wawelski - Akropolis, jego projekt nie zrealizowany. A szkoda, bo śnił o Polsce wielkiej i pełnej nadziei, kultury, siły oraz miłości. Śnił marzeniem o Polsce, której obca była by buta, arogancja, zawiść i poczucie jedynego wybranego narodu. Został Wyspiański sumieniem narodu, nie wieszczem, lecz właśnie sumieniem narodu.
(z katalogu wystawy kuratorzy wystawy: Dorota Kuczma i Wacław Kuczma)
Tekst nr 4
"buraki / czerwone liście / bez drzew”
5 września 1890 r., na dworcu w Inowrocławiu, z pociągu jadącego z Poznania wysiadł 21-letni student Stanisław Wyspiański. Był to kolejny etap jego trwającej od 1 marca 1890 roku wielkiej wyprawy przez Europę. Wyprawy szlakiem gotyckich katedr przez Wiedeń, północne Włochy, Szwajcarię, Francję, Niemcy.
Wielka inicjacji młodego Geniusza.
Mieszkając w Inowrocławiu Wyspiański odwiedził Żnin i Toruń. Stąd udał się do Wrocławia, gdzie zawitał 11 września. Co pozostało z pobytu Stanisława Wyspiańskiego na Kujawach? Wiemy o co najmniej dwóch szkicach krajobrazowych, pokazywanych na wystawie nieznanych dzieł artysty w Warszawie w 1936 r. Prezentowane były tam dwa rysunki: Pejzaż z Kruszwicy
i Wieża nad Gopłem. W Muzeum Narodowym w Krakowie przechowywany jest szkic ołówkiem z adnotacją artysty: „Gopło 10 września 1890 (Kruszwica)" oraz jakże lakoniczna i trafna charakterystyka krajobrazu czarnych Kujaw: „buraki / czerwone liście / bez drzew”.
Ciekawe czy będąc w Inowrocławiu Stanisław Wyspiański poświęcił naszemu miastu chociaż jedną kartkę. Czy jakiś fragment ówczesnego Inowrocławia mógł go zainteresować, zachwycić?
Nie istniały już gotycka wieża ratuszowa i XIII-wieczne kościół i klasztoru franciszkanów. Kościół pw. Iminienia NMP był ruiną, malowniczą ruiną. Gotyckiego krucyfiksu z kościoła pw. św. Mikołaja pewnie nikt artyście nie pokazał (a szkicował podobne dzieło w Toruniu).
Cóż, nie wiemy czy w szkicowniku Stanisława Wyspiańskiego pojawiła się adnotacja „Inowrocław, 7 września 1890, ...”.
136 lat później Stanisław Wyspiański ponownie gości w Inowrocławiu. Dzięki wspaniałomyślności pana Ziyada Raoofa oraz kuratorów wystawy pokazujemy wystawę dzieł Stanisława Wyspiańskiego z czasu kiedy podróżując po Europie był i w Inowrocławiu. Wystawa uświetnia rok Jana Kasprowicza w Powiecie Inowrocławskim w 100.lecie śmierci poety.
(z katalogu wystawy Marcin Woźniak)