Rajd Dakar - Adam Małysz: złapaliśmy trzy gumy i zepsuł się podnośnik

2014-01-10, 08:16  Polska Agencja Prasowa

Adam Małysz z pilotem Rafałem Martonem przyznali, że po stracie trzech kół zapasowych w Toyocie, jechali z duszą na ramieniu. Mimo innych problemów zajęli w "piekle", na piątym etapie Rajdu Dakar ósme miejsce, najwyższe wśród samochodów Poland National Team.

Trasa miała wieść od Chilecito do San Miguel w prowincji Tucuman i być przedzielona asfaltową strefą neutralizacji. Dzień przyniósł jednak sporo niespodzianek. Jeszcze przed zakończeniem pierwszej części odcinka, organizatorzy podjęli decyzję o odwołaniu drugiej partii dla motocykli i quadów, ze względu na bezpieczeństwo zawodników. Większość z nich była odwodniona i wycieńczona.

Do ostatniej chwili kierowcy aut czekali na informację w sprawie swojej trasy. Ostatecznie druga część odcinka specjalnego została skrócona, w sumie z 527 do 428 km. W tych trudnych warunkach bardzo dobrze radzili sobie Małysz i Marton. Na siódmym pomiarze czasu Orzeł z Wisły był nawet na drugiej pozycji.

"Pierwszy odcinek był bardzo fajny, choć naprawdę ciężki. Były wydmy, dość specyficzne - trochę miejscami obrośnięte krzakami. Złapaliśmy trzy gumy i zepsuł nam się podnośnik. Po stracie trzech kół zapasowych musieliśmy mocno się pilnować. Chcieliśmy pożyczyć jedno od Marka Dąbrowskiego, żeby mieć zapas na drugą część etapu, ale oddał on już koło kierowcy z RPA Ginielowi de Villiers. Byliśmy zatem zmuszeni jechać znacznie bardziej ostrożnie" - powiedział Małysz.

Mimo ostrożności załoga Orlen Teamu uzyskała ósmy czas, a w klasyfikacji generalnej awansowała na 12. miejsce, mając stratę 2 godzin 31 minut i 56 sekund do lidera, Hiszpana Naniego Romy.

"Jesteśmy z Rafałem zadowoleni, zwłaszcza z pierwszej części, gdzie udało nam się utrzymać naprawdę świetne tempo. Myślę, że gdyby nie brak koła zapasowego, inaczej by to wszystko wyglądało. Czułem, że możemy utrzymać to wysokie tempo, ale trzeba było zwolnić. Gdybyśmy stracili ostatnią oponę, tak naprawdę stracilibyśmy wszystko. Nasza Toyota sprawuje się znakomicie, chociaż auto dostało mocno w kość" - dodał Małysz.

Nie wszyscy Polacy mieli jednak tyle szczęścia. Krzysztof Hołowczyc (X-Raid/Lotto Team) był 21. i spadł na 11. lokatę w ogólnym bilansie. Natomiasł Piotr Beaupre i Jacek Lisicki wycofali się z rajdu na początku etapu po tym, jak ich BMW uległo w środę zniszczeniu.

Szósty etap rajdu zacznie się w Tucuman, a zakończy w miejscowości Salta. Dla samochodów planowany jest odcinek specjalny długości 424 km, dla motocykli i quadów - 400 km, a dla ciężarówek - 156 km. Jak ostrzegają organizatorzy, największym zagrożeniem może być bliskie spotkanie z dzikimi zwierzętami, które zamieszkują te rejony.

W Salcie uczestnicy rajdu pozostaną dobę na biwaku, gdzie będą mogli się zregenerować przed dalszą drogą. Rywalizacja zakończy się w Chile, w Valparaiso, w sobotę 18 stycznia. (PAP)

sporty motorowe

Sport

Liga Mistrzyń siatkarek - porażka Budowlanych Łódź w Stambule

2018-01-23, 19:23
Spotkanie z toruńskimi łyżwiarzami przed odlotem na Igrzyska

Spotkanie z toruńskimi łyżwiarzami przed odlotem na Igrzyska

2018-01-23, 19:04

PŚ w skokach - Zakopane czeka na zawodników i kibiców

2018-01-23, 19:02
Pjongczang - PKOl zatwierdził 58-osobowy skład

Pjongczang - PKOl zatwierdził 58-osobowy skład

2018-01-23, 18:56

Pjongczang – Małysz: skoczkowie z formą spokojnie dotrzymają do igrzysk

2018-01-23, 18:47

Liga Narodów - w środę polscy piłkarze poznają grupowych rywali

2018-01-23, 09:58

Australian Open 2018 - Łukasz Kubot odpadł w ćwierćfinale debla

2018-01-23, 09:54

Liga NBA - drużyna Marcina Gortata znów rozczarowała

2018-01-23, 09:52

ME piłkarzy ręcznych 2018 - pewne zwycięstwa Francji i Szwecji

2018-01-23, 09:49

Tomasz Gollob w drodze do Chin, może być tam leczony nawet dwa miesiące

2018-01-22, 19:27
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę