Reprezentująca Polskę łyżwiarka figurowa Ekaterina Kurakova zajęła 12. miejsce w rywalizacji solistek podczas igrzysk w Pekinie. Na czwartym miejscu uplasowała się Rosjanka Kamila Walijewa, która w grudniu miała pozytywny wynik testu antydopingowego. Złoto zdobyła Rosjanka Anna Shcherbakova.
Srebro wywalczyła Rosjanka Alexandra Trusova, a brąz Japonka Kaori Sakamoto.
Kurakova, reprezentująca barwy klubu MKS Axel Toruń, zaliczyła spory awans, bo na półmetku była dopiero na 24. pozycji. W programie dowolnym do muzyki Charliego Chaplina wykonała wszystkie zaplanowane elementy i nie popełniła błędów. Ostatecznie zajęła 12. miejsce, co jest drugim wynikiem w historii olimpijskich występów polskich solistek. Wyżej – na 10. pozycji – była tylko Anna Rechnio w 1994 roku w Lillehammer.
– Nie do końca wierzę, że to naprawdę się stało. Ciężko mi uwierzyć, że dałam radę. Wiedziałam, że jestem przygotowana, i wiedziałam, że bardzo tego chcę, a czasami to, że się chce, bardzo przeszkadza. Starałam się z całych sił kontrolować wszystkie emocje i pokazać najlepszy przejazd, który mogłam. Myślę, że w miarę mi się udało – powiedziała Kurakova przed kamerą TVP.
Najwięcej emocji poza taflą wywoływał występ Kamili Walijewej. Tegoroczna mistrzyni Europy dopiero w poniedziałkowe popołudnie czasu pekińskiego została ostatecznie dopuszczona decyzją Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie (CAS) do udziału w zmaganiach solistek.
Wynik jej testu dopingowego, który wykonano 25 grudnia, dał wynik pozytywny, ale informacja ta została przekazana dopiero w ubiegłym tygodniu. Dzień wcześniej w stolicy Chin zakończyła się rywalizacja drużynowa, którą wygrała reprezentacja Rosyjskiego Komitetu Olimpijskiej z Walijewą w składzie.
Rosyjska Agencja Antydopingowa (RUSADA) najpierw nałożyła na nią automatycznie tymczasowe zawieszenie, ale dzień później cofnęła je. Międzynarodowy Komitet Olimpijski, Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) oraz Międzynarodowa Unia Łyżwiarska (ISU) odwołały się od tej decyzji do CAS, ale ten swoim poniedziałkowym wyrokiem utrzymał w mocy decyzję RUSADA.
Walijewa prowadziła po programie krótkim, ale w czwartek popełniła zbyt wiele błędów i spadła na czwarte miejsce.