W 16. kolejce III Olimpia Grudziądz wygrała w Gniewinie i powiększyła przewagę nad grupą pościgową. W derbach regionu Unia Janikowo zremisowała z Elaną. Z kolei Zawisza przegrał w Gdyni.
Tydzień temu wszystkie nasze drużyny przegrały swoje mecze. Olimpia zanotowała wpadkę u siebie z KP Starogard Gdański. Tym razem grudziądzanie wybrali się do Gniewina i zrehabilitowali się za porażkę. Pokonali miejscowy Stolem 2:0 po bramkach Patryka Leszczyńskiego (58 min.) i Jakuba Wojasa (79 min.), dla którego było to już 11. trafienie w sezonie.
Punkty zgubił za to najgroźniejszy rywal Olimpii w wyścigu do awansu. Kotwica Kołobrzeg zremisowała 2:2 z… KP Starogard Gdański. W tabeli prowadzi zespół z Grudziądza z dorobkiem 37 punktów, trzy mniej ma drużyna znad morza, ale do grupy pościgowej dołączyła Pogoń Nowe Skalmierzyce, która ma też 34 punkty. A depcze im już po piętach Sokół Kleczew z 31 punktami.
Za plecami czołówki toczy się zacięta walka. W Janikowie doszło w sobotę (6 listopada) do derbów województwa. Miejscowa Unia zremisowała z Elaną Toruń 1:1. Gospodarzy wyprowadził na prowadzenie Gracjan Goździk (10 min.). Goście zdołali wyrównać za sprawą Jakuba Świecińskiego (85 min.).
Janikowianie po serii siedmiu wygranych z rzędu tydzień temu przegrali w Gdyni z Bałtykiem 0:2 i po sobotnim remisie z dorobkiem 26 punktów zajmują szóstą lokatę. 18 oczek zgromadziła Elana i jest na 12. pozycji.
Dwa miejsca wyżej jest bydgoski Zawisza. Niebiesko-czarni przegrali w niedzielę (7 listopada) z Bałtykiem Gdynia 1:3 i tym samym nie zdołali zatrzeć fatalnego wrażenia po kompromitującej porażce z Kluczevią u siebie tydzień wcześniej.
Bydgoszczanie dali się zaskoczyć gospodarzom w Gdyni już w ósmej minucie meczu. Do piłki posłanej z połowy boiska w kierunku pola karnego niebiesko-czarnych dopadł Oktawian Skrzecz i nie zastanawiając się ani chwili, posłał ją lobem nad wysuniętym kilka metrów przed bramką Bartoszem Szelongiem. Po zdobyciu prowadzenia Bałtyk cofnął się, a Zawisza uderzał jak głową w mur. Najlepszą sytuację bydgoszczanie stworzyli w 24. minucie, kiedy po rzucie wolnym piłkę w polu karnym otrzymał na czystą pozycję Cyprian Maciejewski i wydawało się, że ma już przed sobą tylko pustą bramkę, ale jego strzał wyblokował, wbiegający za akcją… Korneliusz Sochań.
Niewykorzystana okazja zemściła się w 41. minucie. Gospodarze wykonywali rzut rożny. Po dośrodkowaniu uderzył kąśliwie z kilkunastu metrów Fabian Lengiewcz. Z tym strzałem poradził sobie Szelong, wybijając piłkę w pole, ale futbolówka trafiła znowu pod nogi piłkarzy Bałtyku. Kolejne dośrodkowanie było na tyle precyzyjne, że Damian Garbacik zamykając akcję z lewej strony, trafił głową do siatki Zawiszy.
Do szatni piłkarze schodzili zatem przy stanie 2:0 dla Bałtyku. – W przerwie powiedzieliśmy sobie, że ten mecz nie jest jeszcze przegrany – mówił trener Piotr Kołc. – Bałtyk tutaj tracił już punkty prowadząc. Wiedzieliśmy, że jak przyciśniemy, to będziemy mieli swoje okazje.
W 68. minucie po prawej stronie świetnie urwał się obrońcom gospodarzy Tomasz Prejs i dośrodkował w pole karne, a piłkę do siatki Bałtyku wpakował głową Adrian Brzeziński. Bramka kontaktowa dodała piłkarzom Zawiszy animuszu, ale wciąż nie mogli znaleźć skutecznego sposobu na obronę gdynian. Nadziewali się za to na kontry. Na szczęście dla bydgoszczan, żadnej z dogodnych sytuacji gospodarze nie potrafili zamienić na zdobycz bramkową. Aż do 92. minuty. Wtedy to Sebastian Weremko popełnił fatalny błąd przy wyprowadzeniu piłki spod własnej bramki i stracił ją na rzecz Skrzecza. Pomocnik Bałtyku po zdobyciu gola, tym razem dopisał na swoje konto asystę, bo idealnie obsłużył podaniem Igora Jankowskiego, który z ośmiu metrów w sytuacji sam na sam nie dał żadnych szans Szelongowi.
Za tydzień w sobotę (13 listopada) bydgoszczanie zagrają u siebie z Unią Janikowo. Początek spotkania zaplanowano na godz. 16.00.
Rozstawiona z '10' Sloane Stephens pokonała Rosjankę Darię Kasatkinę (14.) 6:3, 6:1 w ćwierćfinale wielkoszlemowego French Open. Kolejną rywalką amerykańskiej… Czytaj dalej »
„Ten sukces smakuje wybornie” - powiedział PAP Michał Nowakowski po zdobyciu z Anwilem Włocławek mistrzostwa Polski. Blisko 30-letni skrzydłowy jest drugim… Czytaj dalej »
Zajmujący 72. miejsce w światowym rankingu tenisistów Włoch Marco Cecchinato niespodziewanie pokonał rozstawionego z numerem 20. Serba Novaka Djokovica 6:3… Czytaj dalej »
'Z piekła do nieba' - ocenił sytuację klubu w rozmowie z PAP Arkadiusz Lewandowski, prezes Anwilu Włocławek, który po raz drugi w historii został mistrzem… Czytaj dalej »
Michał Kwiatkowski (Sky) przewrócił się na końcowym odcinku drugiego etapu i stracił pozycję lidera kolarskiego wyścigu Criterium du Dauphine. Trasę z… Czytaj dalej »
Menedżer Kamila Glika Jarosław Kołakowski poinformował, że piłkarz jest w drodze do Nicei, gdzie ma przejść konsultację medyczną. Przyznał jednak, że… Czytaj dalej »
5 czerwca 1938 roku - polscy piłkarze zadebiutowali w mistrzostwach świata. We Francji rozegrali tylko jeden mecz, ale za to niezwykły. W 1/8 finału - wtedy… Czytaj dalej »
Kamil Łączyński, kapitan i rozgrywający Anwilu Włocławek, był bohaterem finałowej serii mistrzostw Polski koszykarzy z BM Slam Stalą Ostrów Wlkp., wygranej… Czytaj dalej »
Polska Agencja Prasowa/inf. własne2018-06-04, 20:23
Koszykarze Anwilu Włocławek zostali mistrzami Polski. W szóstym meczu finałowym pokonali na wyjeździe BM Slam Stal Ostrów Wlkp. 73:65 i wygrali rywalizację… Czytaj dalej »
Michał Kwiatkowski (Sky) zachował koszulkę lidera wyścigu Criterium du Dauphine po pierwszym etapie, który wygrał kolarz z RPA Daryl Impey (Mitchelton-Scott)… Czytaj dalej »
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności
Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione. Rozumiem i wchodzę na stronę