Tokio - Szóstka polskich pływaków wraca do domu, Jędrzejczak krytykuje związek

2021-07-17, 17:58  Redakcja/ Polska Agencja Prasowa
Na zdjęciu Alicja Tchórz, srebrna medalistka ME w pływaniu 2017 na 50 m stylem grzbietowym. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Na zdjęciu Alicja Tchórz, srebrna medalistka ME w pływaniu 2017 na 50 m stylem grzbietowym. Fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Sześcioro polskich pływaków, w wyniku błędów popełnionych przy ich zgłoszeniach, nie wystąpi w igrzyskach olimpijskich w Tokio. Polski Związek Pływacki ma w niedzielę wydać oświadczenie dotyczące absurdalnej sytuacji. „Nie wierzę, że to się dzieje” - komentuje mistrzyni olimpijska, Otylia Jędrzejczak

Zamieszanie, jakie powstało wokół sześciorga polskich pływaków wynika z błędów popełnionych przy ich zgłoszeniach.

Polscy pływacy od kilku dni są już w Japonii, a wcześniej brali udział w ślubowaniu olimpijskim, mieli zapewniony start w sztafecie, ale zamiast tego zostali zgłoszeni do rywalizacji indywidualnej, w której jej udział był zależny od zaproszenia od światowej federacji (FINA), a takowe otrzymał tylko jeden zawodnik z siedmioosobowego grona.

W sobotę odbyło się spotkanie, w którym Światowa Federacja Pływacka poinformowała, że nie dopuści Polaków do startu - napisano w mediach. Po południu PZP wydał komunikat, potwierdzając, że ostatecznie w igrzyskach weźmie udział krajowych 17 pływaków - dziewięciu z minimum A do konkurencji indywidualnych, siedmiu z minimum B wyłącznie do sztafet i jeden z minimum B, na zaproszenie FINA, czyli z możliwością startu zarówno indywidualnie jak i w sztafetach.

Nie podano jak na razie nazwisk zawodników, którzy będą musieli wrócić do Polski jeszcze przed rozpoczęciem olimpijskich zmagań. Zapowiedziano zaś, że w niedzielę Słomiński wyda komunikat dotyczący tej sprawy. Nieoficjalnie mówi się, że Tokio opuszczą m.in. Alicja Tchórz, Aleksandra Polańska, Mateusz Chowaniec, czy Jan Hołub.

Suchej nitki na przedstawicielach związku odpowiedzialnych za zgłaszanie zawodników nie zostawia multimedalistka olimpijska, Otylia Jędrzejczak.

- Ta sytuacja pokazuje po raz kolejny słabość zarządzania Polskim Związkiem Pływackim. Nie są to bowiem pierwsze wpadki, bo problemy były też pięć lat temu w Rio, ale ten błąd jest chyba najbardziej spektakularny. To nie jest wina PKOl, ani żadnej innej instytucji, ale PZP. Zasady były jasne i czytelne, że pierwszeństwo mają ci, którzy wypełnili kwalifikację A, a ci z kwalifikacją B muszą mieć dodatkowo zgodę ze światowej federacji. Nie do pomyślenia jest fakt, że zostali oni wysłani do Japonii, wcześniej mieli ślubowanie olimpijskie, a związek nie posiadał potwierdzenia takiej zgody od FINA. Liczono, że pewnie się ona pojawi, ale jak tak można podchodzić do niezwykle poważnej kwestii? - pyta Jędrzejczak.

Dodała, że jest w kontakcie z częścią zawodników, którzy są już w Japonii i atmosfera w kadrze jest "grobowa".

- W szóstce zawodników, którzy nie znaleźli się na listach startowych, pięcioro pojechało na pierwsze igrzyska. Nie jestem sobie w stanie wyobrazić ich uczuć, tego, co teraz przeżywają. Są tam zawodnicy, którzy zrezygnowali ze szkolenia centralnego, przygotowywali się indywidualnie ze swoimi trenerami, a Polski Związek Pływacki nie pomógł im w procesie przygotowawczym do igrzysk w niczym. Oni zainwestowali własny czas, swoje pieniądze. Sami szukali sponsorów, z którymi mają umowy, i dzisiaj są w takiej sytuacji, że nie będą mogli wystartować nie ze swojej winy. Kto ma zwrócić pieniądze sponsorowi? Na miejscu tych sześciu zawodników złożyłabym pozew zbiorowy przeciwko związków - wskazała multimedalistka olimpijska.

Jędrzejczak twierdzi też, że taka sytuacja odbije się nie tylko na szóstce, która wróci do domu, ale również na innych zawodnikach.

- Jak ja mam dziś powiedzieć młodym zawodnikom, którzy dziś są u progu kariery, aby wytrzymali w tym sporcie jeszcze trzy lata? A kto da im gwarancję, że za trzy lata znów ktoś czegoś źle nie zrozumie, nie doczyta dokumentów i regulaminów. (...) Ci ludzie walczą o swoje marzenia, poświęcają wiele lat. Jadąc na swoje pierwsze igrzyska byłam już bodaj po dziesięciu latach treningów. Młodzi zawodnicy ryzykują dla sportu wszystko, często rezygnując z normalnego życia, ze studiów, z innej ścieżki kariery. Gdzie jest odpowiedzialność związku wobec tych osób? Uprawiana jest jakaś spychologia, nikt nie chce wziąć odpowiedzialności za błąd - podsumowała sytuację mistrzyni olimpijska z Aten.

Mistrzyni świata dodała, że trudno nawet wyobrazić sobie obecnie emocje, które są w polskiej kadrze pływackiej przed startem na najważniejszej imprezie pięciolecia.

- I co? Teraz ktoś powie zawodnikowi, który został zgłoszony do sztafety, jest na liście startowej, że ma wracać do domu? A przecież, aby chociaż te sztafety uratować korekty są niezbędne. Ten zawodnik wróci z Japonii i nawet nie powącha wioski olimpijskiej, bo tam go jeszcze nie mogli wpuścić. Jak on ma mieć dalej serce do sportu? Nie mówię już nawet o innych problemach - takich jak pokrycie kosztów finansowych tego błędu. Mówię szczerze i wprost - nie do końca wierzę, że dzieje się to naprawdę - zakończyła multimedalistka wszystkich światowych imprez pływackich.

Sport

Wielka Nieszawka rozwija kompleks plażowy. Możliwe imprezy krajowe, celem wydarzenia międzynarodowe

Wielka Nieszawka rozwija kompleks plażowy. Możliwe imprezy krajowe, celem wydarzenia międzynarodowe

2025-05-16, 07:51
Zbliża się 7. Memoriał Ireny Szewińskiej. Do Bydgoszczy znów zawitają gwiazdy lekkiej atletyki

Zbliża się 7. Memoriał Ireny Szewińskiej. Do Bydgoszczy znów zawitają gwiazdy lekkiej atletyki

2025-05-15, 19:49
Hubert Hurkacz nie zagra w półfinale w Rzymie. Rywal lepszy w dwóch setach

Hubert Hurkacz nie zagra w półfinale w Rzymie. Rywal lepszy w dwóch setach

2025-05-15, 16:52
Wojtaszek i Kaszlińska na podium MP w szachach. Zawodnicy Gwiazdy wywalczyli brąz

Wojtaszek i Kaszlińska na podium MP w szachach. Zawodnicy Gwiazdy wywalczyli brąz

2025-05-15, 10:45
Znamy drugiego finalistę regionalnego Pucharu Polski. Wda zmierzy się z Zawiszą

Znamy drugiego finalistę regionalnego Pucharu Polski. Wda zmierzy się z Zawiszą

2025-05-14, 20:54
Anwil lepszy w pierwszej odsłonie derbowej serii. Zadecydowała druga połowa

Anwil lepszy w pierwszej odsłonie derbowej serii. Zadecydowała druga połowa

2025-05-14, 19:30
Koniec rundy zasadniczej  czas na fazę play-off [wyniki. 7. kolejki Międzyokręgowej Ligi Mistrzów]

Koniec rundy zasadniczej – czas na fazę play-off [wyniki. 7. kolejki Międzyokręgowej Ligi Mistrzów]

2025-05-14, 18:45
U24 Ekstraliga: Niespodziewana porażka GKM-u i równie zaskakujące zwycięstwo KS-u Toruń

U24 Ekstraliga: Niespodziewana porażka GKM-u i równie zaskakujące zwycięstwo KS-u Toruń

2025-05-14, 10:55
Hubert Hurkacz w końcu z dobrym turniejem. Polak w ćwierćfinale Mastersa w Rzymie

Hubert Hurkacz w końcu z dobrym turniejem. Polak w ćwierćfinale Mastersa w Rzymie

2025-05-13, 22:10
Zawisza w finale regionalnego Pucharu Polski. Pewna wygrana z czwartoligowcem

Zawisza w finale regionalnego Pucharu Polski. Pewna wygrana z czwartoligowcem

2025-05-13, 20:56
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę