Lekkoatletyczne MŚ - Baumgart: inne sztafety już na nas zerkają

2017-07-29, 12:13  Polska Agencja Prasowa

"Inne sztafety już na nas zerkają, bo wiedzą, że jesteśmy mocne i nieobliczalne" - powiedziała PAP mistrzyni Polski na 400 m Iga Baumgart (BKS Bydgoszcz). W mistrzostwach świata w Londynie (4-13 sierpnia) wystąpi nie tylko w biegu rozstawnym, ale i indywidualnym.

"Wiemy, że oczekiwania wobec sztafety są bardzo duże. Staramy się temu podołać. Rywalki z nami też się liczą. Wiedzą, że nawet jak nie mamy nazwisk na światowym poziomie, nie mamy super petard, które biegają po 49 czy 50 sekund, to i tak potrafimy dużo oddać na bieżni i dzięki temu wygrywać. Wiele reprezentacji się nas obawia. Wiedzą, że nie jest z nami łatwo i na pewno będą na nas zerkać" - przyznała.

Polska sztafeta 4x400 m ma obecnie drugi wynik na świecie. O medal będzie jednak bardzo ciężko.

"Różnica między światem a Europą jest spora. Czasami mam wrażenie, że USA czy Jamajka to nawet inna galaktyka. Amerykanka Natasha Hastings opowiadała, że jak biegają na mityngach, nawet takich jak Diamentowa Liga, to dla nich zabawa. Dla amerykańskich lekkoatletów największym stresem są finały mistrzostw kraju. Najbardziej się tego obawiają i to jest dla nich najtrudniejsze zadanie, bo tam się eliminują. A prawda jest taka, że finał mistrzostw USA to jest finał mistrzostw świata" - oceniła Baumgart.

Dzięki dobremu występowi w krajowym czempionacie zawodniczka BKS Bydgoszcz zapewniła sobie udział w biegu indywidualnym w Londynie. Jej rekord życiowy wynosi 51,71.

"To wyróżnienie, duży stres i przetarcie przed sztafetą. Dzięki temu dowiaduję się jak wygląda stadion, call-roomy, z czym to się je, gdzie się po kolei przechodzi. To daje mi też pewność i wiedzę, jak potem się zachować w biegu rozstawnym, który jest dla nas najważniejszy, bo indywidualnie nie jesteśmy w stanie tyle zdziałać" - przyznała.

Mimo wszystko sama liczy chociażby na rekord życiowy. Tym bardziej, że czuje rosnącą dyspozycję i liczy na to, że forma przyjdzie właśnie w Londynie.

"Tam jest świetna bieżnia, fajny stadion i znakomici kibice. To też uskrzydli" - uważa.

Baumgart wierzy, że w niedalekiej przyszłości któraś z Polek złamie granicę 51 s na 400 m.

"Moim zdaniem nawet kilka dziewczyn w Polsce jest w stanie tak pobiec. To osiągalny wynik. Ale to bardzo ciężka praca i nie jest to łatwe zadanie. Z kolei uzyskać czas poniżej 50 s to nie wiem... Nie mówiąc już o rekordzie świata! To już bardziej mężczyźni biegali, a nie kobiety" - powiedziała.

Polski związek do biegu indywidualnego w Londynie zgłosił cztery zawodniczki - Baumgart, Martynę Dąbrowską (Bojary Białystok), Małgorzatę Hołub (KL Bałtyk Koszalin) i Justynę Święty (AZS AWF Katowice). Ostatnia z nich miała ostatnio kontuzję stawu skokowego i na razie nie wiadomo, czy zdoła się w pełni wykurować. Rezerwowymi w sztafecie są Aleksandra Gaworska (AZS AWF Kraków) i Patrycja Wyciszkiewicz (OŚ AZS Poznań).

"Jesteśmy bardzo zgraną drużyną. Nie każde się przyjaźnią, ale szanujemy się nawzajem, dogadujemy się i przed biegami nie ma zgrzytów. Nawet przed rywalizacją indywidualną, kiedy każda walczy o swoje, nie ma zawiści. Najwyżej nie rozmawiamy, każda patrzy w swoją stronę, ale po biegu znowu jesteśmy przyjaciółkami" - zapewniła Baumgart.

Jej trenerką jest... mama. Relacja nie zawsze jest łatwa, ale obie nauczyły się siebie i teraz współpraca układa się bez żadnych zakłóceń.

"Zaufałam mamie w stu procentach. Już teraz nie dochodzi do spięć, ale kiedyś bywało różnie. Mama bardzo dobrze mnie czuje, to jest chyba przepis na sukces. Trener, który mnie urodził, zna mnie bardzo dobrze, wie kiedy mi odpuścić, kiedy przycisnąć, kiedy sobie po prostu marudzę, a kiedy faktycznie jest dla mnie za dużo treningu" - uważa.

Jej narzeczony - Andrzej Witan - jest piłkarzem. Obecnie gra w Bytovii Bytów. Odległość sprawia, że nie zawsze mogą być razem.

"Jeżdżę na dwa domy, ale mama bardzo naciska, żebym była w Bydgoszczy, dlatego poza obozami jestem czasami u rodziców w domu. Jest to dosyć trudne. Fajnie na dwa, trzy dni, ale na dłużej to jest już uciążliwe. Wiem jednak, że muszę być pod okiem mamy, bo to jest mój trener i jestem do tego zmuszona, póki jeszcze planuję biegać na wysokim poziomie" - powiedziała.

Eliminacje 400 m zaplanowane są na 6 sierpnia, a biegi sztafetowe na 12.

Sport

Srebrny Kask: Efektowny dublet młodych Polonistów Przyjemski i Pawełczak na czele

Srebrny Kask: Efektowny dublet młodych Polonistów! Przyjemski i Pawełczak na czele

2026-04-30, 22:22
Prowadzili przez trzy kwarty, przegrali w czwartej. Anwil kończy znakomitą serię zwycięstw

Prowadzili przez trzy kwarty, przegrali w czwartej. Anwil kończy znakomitą serię zwycięstw

2026-04-30, 20:41
Budowlani Łódź z pierwszym tytułem. Wielkie faworytki muszą zadowolić się srebrem

Budowlani Łódź z pierwszym tytułem. Wielkie faworytki muszą zadowolić się srebrem

2026-04-30, 06:45
LM: Atletico remisuje, PSG wygrywa thriller z Bayernem

LM: Atletico remisuje, PSG wygrywa thriller z Bayernem

2026-04-29, 23:24
Walka była, skuteczności zabrakło. Anioły przegrywają w pierwszym meczu o brązowy medal

Walka była, skuteczności zabrakło. Anioły przegrywają w pierwszym meczu o brązowy medal

2026-04-29, 21:18
Polonia Bydgoszcz wygrywa w Gdańsku. Doskonała postawa młodych Gryfów

Polonia Bydgoszcz wygrywa w Gdańsku. Doskonała postawa młodych „Gryfów”

2026-04-29, 18:41
Przełamanie Twardych Pierników Toruń. Wygrana ze Śląskiem Wrocław po zaciętym pojedynku

Przełamanie Twardych Pierników Toruń. Wygrana ze Śląskiem Wrocław po zaciętym pojedynku

2026-04-28, 21:16
Utytułowany trener wróci do pracy w Polsce Maciej Skorża zakończył przygodę w Japonii

Utytułowany trener wróci do pracy w Polsce? Maciej Skorża zakończył przygodę w Japonii

2026-04-28, 12:15
Polska mistrzyni Europy w zapasach: Wszystko się udało. Obraliśmy kurs na igrzyska olimpijskie

Polska mistrzyni Europy w zapasach: Wszystko się udało. Obraliśmy kurs na igrzyska olimpijskie

2026-04-27, 20:48
Będzie dodatkowa okazja na kibicowanie siatkarzom. 10 lipca Polacy zagrają w Olsztynie z Niemcami

Będzie dodatkowa okazja na kibicowanie siatkarzom. 10 lipca Polacy zagrają w Olsztynie z Niemcami

2026-04-27, 17:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę