MŚ piłkarzy ręcznych - Polska - Francja 25:26

2017-01-19, 19:47  Polska Agencja Prasowa
Marek Daćko (na zdjęciu z prawej) i pozostali Biało-Czerwoni postawili się faworyzowanej Francji przegrali z faworytem do mistrzostwa świata tylko jedną bramką. Fot. PAP/Adam Warżawa

Marek Daćko (na zdjęciu z prawej) i pozostali Biało-Czerwoni postawili się faworyzowanej Francji przegrali z faworytem do mistrzostwa świata tylko jedną bramką. Fot. PAP/Adam Warżawa

Polska przegrała w Nantes z Francją 25:26 (13:13) w swoim ostatnim meczu grupy A mistrzostw świata piłkarzy ręcznych. Biało-czerwoni już wcześniej stracili szanse na awans do 1/8 finału, natomiast gospodarze turnieju i obrońcy tytułu do czołowej "16" wyjdą z pierwszego miejsca w tabeli.

Zespół Tałanta Dujszebajewa wcześniej uległ Norwegii 20:22, Brazylii 24:28 i Rosji 20:24, a wygrał z Japonią 26:25.

Spotkanie z mistrzami świata miało posłużyć młodym polskim szczypiornistom jako lekcja piłki ręcznej na najwyższym poziomie. Dla większości już wielkim przeżyciem była gra przeciw takim gwiazdom jak Nikola Karabatic (ostatecznie nie pojawił się na boisku), Luc Abalo, Daniel Narcisse czy Thierry Omeyer.

Selekcjoner reprezentacji Polski Tałant Dujszebajew od kilku miesięcy powtarza jak mantrę, że jego podopieczni muszą zbierać doświadczenia, co ma zaprocentować w przyszłości. Choć zawodnicy powtarzali w przedmeczowych wywiadach, że będą się chcieli pokazać z jak najlepszej strony, nie zmniejszyło to jednak obawy przed blamażem.

Tymczasem postawa biało-czerwonych bardzo zaskoczyła, w tym i samych obrońców tytułu mistrzowskiego, którzy po raz pierwszy na tym turnieju nie wygrywali po pierwszej połowie.

Polacy nie tylko dotrzymywali kroku rywalowi, ale w pewnym momencie to oni prowadzili. Gra cały czas toczyła się mniej więcej gol za gol, ale w 17. minucie po trafieniu Rafała Przybylskiego i udanej kontrze Przemysława Krajewskiego było 7:6 dla gości.

Gdy Adam Malcher chwilę potem obronił drugiego już w tym meczu karnego, był wielka szansa na powiększenie prowadzenia. Jednak najpierw Krajewski nie rzucił karnego, a później Arkadiusz Moryto przegrał pojedynek sam na sam z Omeyerem.

W efekcie „Trójkolorowi” znów odskoczyli na dwa trafienia (10:8 w 22. min.). Jakże wielkie zaskoczenie było, gdy autorami trzech następnych goli byli Polacy. Dwa zaliczył Tomasz Gębala, a jednego 19-letni Moryto, który pokonał Omeyera sprytną wkrętką. Słynny bramkarz po tym zagraniu miał minę bardzo niewyraźną.

Co prawda prowadzenia przyjezdni nie obronili, ale do szatni schodzili przy remisie 13:13, co nie udało się żadnej innej ekipie na tych mistrzostwach.

Francuzi musieli dostać w szatni ostrą reprymendę, bo drugą połowę rozpoczęli od mocnego uderzenia i pięciu goli zdobytych z rzędu. Polacy nie byli w stanie skonstruować choćby jednej akcję. Pierwszy rzut, i to niecelny, oddali w 35. minucie, a pierwsze trafienie zaliczyli trzy minuty później.

Malcher ponownie złapał rytm i obronił trzeciego karnego, który wykonywał tym razem słynny Abalo. Przy stanie 15:18 Moryto nie wykorzystał rzutu z 7 metrów, a potem jego koledzy dwukrotnie zgubili piłkę i to Francuzi wreszcie zaliczyli trafienie.

Biało-czerwoni nie poddawali się i stopniowo odrabiali straty. W 47. minucie zdobyli kontaktowego gola (19:20). O dziwo Polacy nie zwalniali tempa i dążyli do wyrównania. Nie odpuścili nawet na pięć minut przed końcem, gdy przegrywali 22:26. Od tej pory punktowali tylko goście, co nieco irytowało miejscowych kibiców.

Po trafieniach Przybylskiego i Daszka było 24:26. Gdy pozostało jeszcze równo trzy minuty gry, jeden z Francuzów otrzymał dwuminutową karę. Jeszcze w ostatniej minucie wpuszczony na głęboką wodę Moryto wykorzystał karnego, ale obrońcy tytułu umiejętnie przetrzymywali piłkę i zdołali dotrwać do końcowej syreny.

Polska zajęła piąte miejsce w grupie A i w sobotę w Breście zagra z piątą drużyną grupy B w pierwszym spotkaniu o miejsca 17-20.

składy:

Polska: Adam Malcher - Marek Daćko 4, Krzysztof Łyżwa, Przemysław Krajewski 5, Paweł Niewrzawa, Patryk Walczak, Arkadiusz Moryto 3, Michał Daszek 3, Maciej Gębala, Rafał Przybylski 2, Paweł Paczkowski 3, Łukasz Gierak, Tomasz Gębala 5, Piotr Chrapkowski.

Francja: Thierry Omeyer, Vincent Gerard - Nedim Remili 4, Guy Olivier Nyokas 7, Daniel Narcisse, Kentin Mahe 2, Timothey N’Guessan, William Accambray 1, Luc Abalo, Cedric Sorhaindo 4, Michael Guigou 2, Ludovic Fabregas 4, Adrien Dipanda 2, Dika Mem.

źródło: PAP

Sport

Olimpia dopięła swego w końcówce. Rekord pokonany w Grudziądzu

Olimpia dopięła swego w końcówce. Rekord pokonany w Grudziądzu

2026-05-09, 23:02
Astoria zagrała najgorszy mecz w sezonie Marzenia o finale trzeba odłożyć na później

Astoria zagrała najgorszy mecz w sezonie! Marzenia o finale trzeba odłożyć na później

2026-05-09, 22:30
Udane otwarcie sezonu. Polacy z medalem i finałami w Szeged

Udane otwarcie sezonu. Polacy z medalem i finałami w Szeged

2026-05-09, 21:45
Porażki regionalnych laskarzy Zaskoczenie przede wszystkim w Toruniu

Porażki regionalnych laskarzy! Zaskoczenie przede wszystkim w Toruniu

2026-05-09, 21:13
Srebro Polaków w DME. Duńczycy najlepsi w Rzeszowie

Srebro Polaków w DME. Duńczycy najlepsi w Rzeszowie

2026-05-09, 19:54
Zawisza z historycznym zwycięstwem w Toruniu. Wda nokautuje Flotę

Zawisza z historycznym zwycięstwem w Toruniu. Wda nokautuje Flotę

2026-05-09, 19:13
Kolejny medal dla Polski podczas ME w strzelectwie. Drużyna kobiet sięgnęła po srebro

Kolejny medal dla Polski podczas ME w strzelectwie. Drużyna kobiet sięgnęła po srebro

2026-05-09, 04:00
GKM wykorzystał kłopoty Unii. Grudziądzanie ze zwycięstwem na własnym stadionie

GKM wykorzystał kłopoty Unii. Grudziądzanie ze zwycięstwem na własnym stadionie

2026-05-08, 23:17
Tłuchowia prowadziła z faworytem. Trzy bramki stracone w końcówce przekreśliły szansę na dobry wynik

Tłuchowia prowadziła z faworytem. Trzy bramki stracone w końcówce przekreśliły szansę na dobry wynik

2026-05-08, 22:13
Anwil nie wykorzystał pierwszej szansy na awans do ćwierćfinału. Wyraźna porażka u siebie z Zastalem

Anwil nie wykorzystał pierwszej szansy na awans do ćwierćfinału. Wyraźna porażka u siebie z Zastalem

2026-05-08, 21:27
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę