Turniej WTA w Sydney - finałowa porażka Radwańskiej

2017-01-13, 10:18  Polska Agencja Prasowa
W piątek Agnieszka Radwańska nie wygrała 21. turnieju w swojej karierze. Fot. PAP/EPA/DAN HIMBRECHTS

W piątek Agnieszka Radwańska nie wygrała 21. turnieju w swojej karierze. Fot. PAP/EPA/DAN HIMBRECHTS

Rozstawiona z "dwójką" Agnieszka Radwańska przegrała z brytyjską tenisistką Johanną Kontą (6.) 4:6, 2:6 w finale turnieju WTA Premier w Sydney. Polka po raz 28. wystąpiła w decydującym spotkaniu, a po raz ósmy zanotowała w nim porażkę.

W czwartek zarówno Radwańska, jak i Konta szybko uporały się ze swoimi rywalkami w półfinale, nie tracąc zbytnio sił. Gdy rozpoczynał się ich piątkowy pojedynek, który był rozgrywany pod wieczór czasu miejscowego, temperatura wynosiła 32 stopnie Celsjusza.

Brytyjka zagrała popisowo. Od początku narzuciła trzeciej w rankingu WTA Polce swoje warunki, często posyłała piłkę w róg kortu lub tuż przy linii i bardzo dobrze serwowała. Radwańska nie potrafiła się temu przeciwstawić.

Dziesiątej na światowej liście Konty nie zdeprymowały błędy na początku, kiedy zaliczyła trzy autowe uderzenia. W drugim gemie przy własnym podaniu przegrywała 0:30, ale wówczas złapała rytm i odrobiła straty. Jedyne w tej partii przełamanie zaliczyła przy stanie 1:1. Grająca solidnie Radwańska próbowała odeprzeć napór rozpędzonej przeciwniczki, w siódmym gemie obroniła "break pointa", ale jedyne co była w stanie zrobić, to utrzymać własne podanie. Przy serwisie urodzonej w Sydney przeciwniczki była jednak bezradna.

W drugim secie trwała dobra passa Brytyjki, która zapisała na swoim koncie trzy gemy z rzędu, a sfrustrowana Polka zaliczyła podwójny błąd serwisowy. Wówczas podszedł do niej trener Tomasz Wiktorowski, który starał się zmobilizować ją do walki. Przyznał, że to najlepszy mecz w wykonaniu Konty, jaki widział.

"Jak zagra taki poziom do końca, to ok. Jedyne, co możesz zrobić, to zaryzykować. Graj do boku, niskim slajsem, atakuj jej drugi serwis. Ćwicz to. Jesteśmy na początku sezonu. Dobrze, że teraz masz taki mecz" - doradzał Wiktorowski.

Po chwili jednak przeciwniczka prowadziła już 4:0. Dopiero wówczas dopingowana przez kibiców na trybunach Polka zapisała na swoim koncie pierwszego w tej odsłonie gema. W dalszej części spotkania poprawiła własne podanie, ale zagrozić rywalce nie była w stanie. Obroniła w końcówce piłkę meczową, ale Konta zakończyła chwilę później - asem - spotkanie po godzinie i 22 minutach.

Statystyki oddają przebieg pojedynku. Radwańska miała tylko dziewięć niewymuszonych błędów przy 27 przeciwniczki, ale zanotowała tylko dziewięć uderzeń wygrywających przy 32 Brytyjki.

"Kilka lat temu lepiej mi tu poszło. Gratulację dla rywalki, pokazała niesamowity tenis, nie mogłam nic zrobić. Mimo porażki jestem zadowolona z dotarcia do finału, bo widać, że jestem w dobrej dyspozycji przed Australian Open. Wrócę tu za rok" - zadeklarowała trzecia rakieta świata, której polscy kibice obecni na trybunach skandowali na pocieszenie "nic się nie stało".

27-letnia tenisistka trzykrotnie zmierzyła się z Kontą. W obu wcześniejszych pojedynkach, które miały miejsce w poprzednim sezonie, była lepsza. Ich poprzedni mecz miał taką samą stawkę jak piątkowy. W październiku pochodząca z Krakowa Radwańska wygrała pewnie w finale w Pekinie w dwóch setach, sięgając po 20. - ostatni jak na razie - tytuł w karierze. Wówczas to ona zwyciężyła 6:4, 6:2.

Młodsza od niej dwa lata Brytyjka po raz trzeci zagrała w finale. Triumfowała wcześniej raz - w ubiegłym roku w amerykańskim Stanford.

"Sydney to dla mnie szczególne miejsce, na trybunach jest moja rodzina. Jestem bardzo szczęśliwa. Gratuluję też Agnieszce wspaniałego tygodnia" - zaznaczyła zwyciężczyni.

Turniej w Sydney rozgrywany był na kortach twardych, a pula nagród wynosiła 776 tys. dolarów. Radwańska otrzymała czek na 71 tys. USD, a Konta zyskała prawie 133 tys. Polka zapewniła sobie też 305 punktów do rankingu WTA, Brytyjka o 165 więcej.

W kwalifikacjach odpadła Magda Linette, która wystąpi - obok Radwańskiej - w rozpoczynającym się w poniedziałek wielkoszlemowym Australian Open w Melbourne.

źródło: PAP

Sport

Mundial 2026: Ronaldo prowadzi Portugalię do pierwszego zwycięstwa W grupie L Ghana zatrzymuje Anglię, a Panama żegna się z mundialem

Mundial 2026: Ronaldo prowadzi Portugalię do pierwszego zwycięstwa! W grupie L Ghana zatrzymuje Anglię, a Panama żegna się z mundialem

2026-06-24, 08:14
Utytułowana siatkarka dołączyła do Sokoła Mogilno. Klub sięgnął po turecką atakującą

Utytułowana siatkarka dołączyła do Sokoła Mogilno. Klub sięgnął po turecką atakującą

2026-06-23, 22:05
Zbliża się runda IMP w Bydgoszczy. Pawełczak powalczy z najlepszymi dzięki dzikiej karcie

Zbliża się runda IMP w Bydgoszczy. Pawełczak powalczy z najlepszymi dzięki „dzikiej karcie”

2026-06-23, 12:13
Mundial 2026: Messi napisał historię, a Mbappe... chce napisać własną. Kolejny świetny mecz Haalanda

Mundial 2026: Messi napisał historię, a Mbappe... chce napisać własną. Kolejny świetny mecz Haalanda

2026-06-23, 07:11
Była mistrzyni Wimbledonu zawieszona za doping. Przed tenisistką cztery lata przerwy od gry

Była mistrzyni Wimbledonu zawieszona za doping. Przed tenisistką cztery lata przerwy od gry

2026-06-22, 23:23
Wda Świecie ma nowego szkoleniowca. Przychodzi trener z kujawsko-pomorskiej IV Ligi

Wda Świecie ma nowego szkoleniowca. Przychodzi trener z kujawsko-pomorskiej IV Ligi

2026-06-22, 21:11
Udane MP w kajakarstwie dla naszego regionu. 27 medali, Zawisza wygrał klasyfikację drużynową

Udane MP w kajakarstwie dla naszego regionu. 27 medali, Zawisza wygrał klasyfikację drużynową

2026-06-22, 10:32
Mundial 2026: Republika Zielonego Przylądka znów zaskoczyła. Drugi remis daje szansę na fazę pucharową

Mundial 2026: Republika Zielonego Przylądka znów zaskoczyła. Drugi remis daje szansę na fazę pucharową

2026-06-22, 08:33
Legia Warszawa obroniła mistrzostwo Polski. Złoto po siedmiu meczach

Legia Warszawa obroniła mistrzostwo Polski. Złoto po siedmiu meczach

2026-06-22, 00:23
PRES Toruń odrobił straty i zgarnął bonus Motor Lublin na deskach

PRES Toruń odrobił straty i zgarnął bonus! Motor Lublin na deskach

2026-06-21, 23:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę