WTA Finals – Radwańska pierwszy raz w karierze wygrała mastersa

2015-11-01, 15:00  Polska Agencja Prasowa
WTA Finals to najbardziej prestiżowa impreza, w której triumfowała krakowianka. Fot. PAP/EPA

WTA Finals to najbardziej prestiżowa impreza, w której triumfowała krakowianka. Fot. PAP/EPA

Rozstawiona z "piątką" Agnieszka Radwańska pokonała czeską tenisistkę Petrę Kvitovą (4.) 6:2, 4:6, 6:3 w finale turnieju WTA Finals w Singapurze. Polka, która miała na koncie wcześniej 16 tytułów, po raz pierwszy w karierze wygrała kończącą sezon imprezę masters.

Zarówno Radwańska, jak i Kvitova wykorzystały dodatkową szansę otrzymaną w tym turnieju – do półfinału awansowały, wygrywając tylko jeden mecz w grupie. W niedzielę z kolei każda z nich grała z obandażowanym prawym udem. Początkowo wydawało się, że uraz bardziej daje się we znaki Kvitovej, która w niczym nie przypominała siebie z soboty, gdy w imponujący sposób poradziła sobie z Rosjanką Marią Szarapową.

Czeszka na otwarcie właściwie oddała gema Radwańskiej. Później w pierwszej partii też nie stanowiła poważnego zagrożenia, a wręcz w dalszym ciągu pomagała rywalce licznymi pomyłkami. Polka z kolei grała spokojnie, starała się być aktywna, w swoim stylu posyłała efektowne zagrania. Przy stanie 5:2 dla krakowianki do Czeszki podszedł trener, który starał się uporządkować grę podopiecznej, ale nie przyniosło to rezultatu w tej odsłonie. Kvitova popełniła w niej aż 16 niewymuszonych błędów, Polka - jeden.

Ta ostatnia w pierwszym gemie kolejnej partii wykorzystała trzeciego z "break pointów", zapisując na swoim koncie punkt po ładnej i długiej wymianie. Przegrywająca po chwili 0:2 Czeszka wzięła się jednak za odrabianie strat. Nie przychodziło jej to łatwo, ale widać było wyraźnie, że wróciła na właściwe tory. Walczyła agresywnie i starała się zdominować przeciwniczkę. Krakowianka, mimo że nie grała źle, nie była w stanie zatrzymać rozpędzonej rywalki, która popisywała się skutecznymi returnami i dwukrotnie w tym secie - w szóstym i dziesiątym gemie - zaliczyła przełamanie.

Przed decydującą partią na stronie WTA przypomniano statystykę - Radwańska w tym sezonie rozegrała wcześniej 22 trzysetowe mecze i osiem zakończyło się jej zwycięstwem, u Kvitovej bilans był znacznie korzystniejszy - na 17 spotkań wygrała 10. To właśnie Czeszka lepiej weszła w tę odsłonę - w dalszym ciągu skutecznie atakowała podanie rywalki i zaliczyła "breaka", który dał jej prowadzenie 2:0. Polka jednak nie odpuszczała. W kolejnym gemie - przy stanie 30:30 - posłała piłkę w linię, choć sędzia liniowa wywołała aut. Krakowianka nie skorzystała z możliwości wzięcia challenge'u, ale odrobiła sobie ten stracony punkt w kolejnych wymianach, uzyskując przełamanie powrotne, doprowadzając do remisu.

W tej partii kibice obejrzeli kilka efektownych wymian i aż sześć "breaków", w tym trzy z rzędu. W drugiej części tego seta podanie utrzymała podopieczna Tomasza Wiktorowskiego, co miało miejsce dopiero w ósmym gemie i tym samym była ona już o krok od zwycięstwa w całym spotkaniu. Znajdująca się w trudnej sytuacji Czeszka myliła się, a krakowiance dodatkowo pomagało szczęście - w jednej z akcji piłka po taśmie przeszła na stronę rywalki. Potem Kvitova posłała ją w siatkę i zakończyła mecz.

Radwańska zasłoniła dłonią usta, jakby niedowierzając w odniesiony właśnie sukces. Podziękowała przeciwniczce za walkę, a następnie poszła uściskać członków swojego sztabu szkoleniowego.

Niedzielny pojedynek, który z trybun obserwowała była konsultantka krakowianki - Amerykanka czeskiego pochodzenia Martina Navratilova - trwał dwie godziny i pięć minut. Rywalka przeważała w serwisie i liczbie uderzeń wygrywających. Miała ich odpowiednio siedem i 41 przy dwóch 15 u Polki. Ta ostatnia jednak zanotowała tylko pięć niewymuszonych błędów i dwa podwójne, a Kvitova aż 53 i osiem.

Była to dziewiąta konfrontacja tych tenisistek. Po raz trzeci z wygranej cieszyła się Polka. Wszystkie jej zwycięstwa w meczach z tą rywalką miały miejsce w kończącym sezon turnieju masters.

WTA Finals to najbardziej prestiżowa impreza, w której triumfowała krakowianka. Oprócz tego podopieczna Tomasza Wiktorowskiego ma w dorobku zwycięstwo w 16 turniejach cyklu WTA.



Kończące sezon zawody masters od 2003 roku mają formułę zawierającą fazę grupową. Radwańska jest pierwszą tenisistką w historii, która wygrała je, odnosząc w pierwszym etapie rywalizacji tylko jedno zwycięstwo.

Polka po raz siódmy startowała w mastersie. Dwukrotnie - w 2012 roku i w poprzednim sezonie - dotarła do półfinału turnieju nazywanego wcześniej WTA Championships, co było dotychczas jej najlepszym osiągnięciem w tych zawodach. Kvitova była najlepsza cztery lata temu.

Dzięki niedzielnemu sukcesowi Radwańska zapewniła sobie piąte miejsce w rankingu WTA na koniec sezonu. Za występ w Singapurze dostanie czek na 2,094 mln dolarów. Tym samym jej zarobki na korcie w całej karierze przekroczyły 20 milionów USD.


Radwańska najlepsza w WTA Finals. Fibak: Agnieszka może mierzyć w szczyty rankingu. Źródło: Foto Olimpik/x-news

Wynik finału:

Agnieszka Radwańska (Polska, 5) - Petra Kvitova (Czechy, 4) 6:2, 4:6, 6:3. (PAP)

tenis ziemny

Sport

Mundial 2026: Meksyk i Francja na razie nie do zatrzymania. Haaland dał Norwegii zwycięstwo

Mundial 2026: Meksyk i Francja na razie nie do zatrzymania. Haaland dał Norwegii zwycięstwo

2026-07-01, 07:58
Utytułowany klub nie zagra w OBLK. Artego Bydgoszcz i Energa Toruń stracili rywala

Utytułowany klub nie zagra w OBLK. Artego Bydgoszcz i Energa Toruń stracili rywala

2026-06-30, 21:24
Wimbledon 2026: Nadspodziewanie problemy Świątek. Majchrzak pewnie pokonał rywala

Wimbledon 2026: Nadspodziewanie problemy Świątek. Majchrzak pewnie pokonał rywala

2026-06-30, 18:37
Mundial 2026: Niemcy i Holandia za burtą Paragwaj sprawił sensację, Maroko wygrało hit. Brazylia gra dalej

Mundial 2026: Niemcy i Holandia za burtą! Paragwaj sprawił sensację, Maroko wygrało hit. Brazylia gra dalej

2026-06-30, 09:20
Robert Lewandowski w Chicago Fire. Kapitan reprezentacji Polski przenosi się do MLS

Robert Lewandowski w Chicago Fire. Kapitan reprezentacji Polski przenosi się do MLS

2026-06-30, 07:33
U24 Ekstraliga: KS Toruń wygrał w Lublinie. Heiselberg liderem Aniołów

U24 Ekstraliga: KS Toruń wygrał w Lublinie. Heiselberg liderem „Aniołów”

2026-06-29, 22:43
Wimbledon 2026: Hurkacz awansował, trzy Polki odpadły w pierwszej rundzie. Chwalińska przegrała z kontuzją

Wimbledon 2026: Hurkacz awansował, trzy Polki odpadły w pierwszej rundzie. Chwalińska przegrała z kontuzją

2026-06-29, 15:13
Daria Brzozowska zaczęła zawodową drogę od wygranej. Nie cwaniakujemy, tylko wybieramy najlepszą opcję

Daria Brzozowska zaczęła zawodową drogę od wygranej. „Nie cwaniakujemy, tylko wybieramy najlepszą opcję”

2026-06-29, 12:01
Bartosz Dzierżyński nowym przyjmującym CUK Aniołów Toruń

Bartosz Dzierżyński nowym przyjmującym CUK Aniołów Toruń

2026-06-29, 08:15
Liga Narodów 2026: Polska pokonała Argentynę. Pierwszy set przeszedł do historii

Liga Narodów 2026: Polska pokonała Argentynę. Pierwszy set przeszedł do historii

2026-06-28, 23:53
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę