LGP w skokach - prezes TZN: odwołuję zawody w Zakopanem

2015-07-18, 16:19  Polska Agencja Prasowa

"Skocznia w Zakopanem nie nadaje się do użytku, więc ze względów bezpieczeństwa podjąłem oficjalnie decyzję o odwołaniu zawodów Letniej Grand Prix, zaplanowanych na 2 sierpnia" - oświadczył PAP prezes Tatrzańskiego Związku Narciarskiego Andrzej Kozak.

Tymczasem dyrektor Ośrodka Przygotowań Olimpijskich COS w Zakopanem Jacek Bartlewicz twierdzi, że nie otrzymał decyzji w tej sprawie.

Kozak podkreślił, że to TZN na zlecenie Polskiego Związku Narciarskiego jest organizatorem imprezy, a więc odpowiada m.in. za bezpieczeństwo jej uczestników. "Niestety stan skoczni nie pozwala na przeprowadzenie zawodów. Rozbieg jest w stanie katastrofalnym. COS praktycznie od stycznia nie zrobił tam nic. Poza tym obiekt nie ma też certyfikatu FIS" - stwierdził krótko prezes TZN.

"W mojej ocenie TZN od początku nie chciał tych zawodów zrobić" - odpowiedział Bartlewicz i dodał: "To współorganizujący Letnią Grand Prix burmistrz Zakopanego, chcąc ulżyć finansowo Tatrzańskiemu Związkowi Narciarskiemu, zawarł już ponad dwa miesiące temu z COS umowę na dzierżawę Wielkiej Krokwi, którą na czas zawodów, odrębną umową, zamierzał nieodpłatnie przekazać TZN. Tatrzański Związek jednak do dziś nie podpisał z miastem tego dokumentu, co dla mnie było i jest oczywistym sygnałem, że tych zawodów nie chce zorganizować".

Agnieszka Nowak-Gąsienica, zastępca burmistrza Zakopanego powiedziała, że na przełomie czerwca i lipca zespół składający się z przedstawicieli miasta, TZN i COS odbył wizję lokalną na Wielkiej Krokwi i faktycznie ustalił, że skocznia nie spełnia wymogów.

"Sporządziliśmy wykaz wszystkich usterek, które COS do 15 lipca musiał poprawić. Tego dnia ponownie zespół pojawił się na skoczni stwierdzając, że wszystko zostało wykonane. Godzinę później zadzwonił prezes TZN mówiąc, że wbrew temu wszystkiemu zawody odwołuje".

Nowak-Gąsienica dodała, że w piątek zwołano kolejne spotkanie na skoczni. "Okazało się, że rzeczywiście na rozbiegu są miejsca, które wymagają jeszcze naprawy. Przedstawiciel COS powiedział, że w poniedziałek wysyła samochód do Słowenii po elementy, które są niezbędne do usunięcia tych niedociągnięć. Rozstaliśmy się więc w przekonaniu, że zawody jednak się odbędą. Niestety w rozmowie z prezesem Kozakiem usłyszałam, że nie wierzy on, iż usterki zostaną usunięte, a więc zawody odwołuje".

Wspomniała jednak, że miasto nie zamierza się poddać i w dalszym ciągu będzie prowadziło starania o to, aby LGP została rozegrana w Zakopanem, tym bardziej że dyrektor zakopiańskiego COS twierdzi, iż nie otrzymał oficjalnej decyzji o odwołaniu zawodów.

"Oficjalnej decyzji w tej sprawie nie otrzymałem. Wielka Krokiew, na której mają się odbyć zawody, jest w dobrym stanie, co potwierdził delegat techniczny FIS Josef Slavik, który wraz z przedstawicielem PZN Jackiem Włodygą wizytował skocznię 9 czerwca. Półtora tygodnia temu Włodyga odwiedził ponownie obiekt i oświadczył mi, że występuje do FIS o certyfikat" - powiedział PAP Bartlewicz.

Dyrektor zakopiańskiego ośrodka zaznaczył, że tak długi czas oczekiwania na certyfikat nie jest czymś nowym. "Podobnie zdarzało się przy okazji zimowego Pucharu Świata. Mówiąc w tej chwili o złym stanie skoczni, prezes TZN podważa wiarygodność delegata FIS" - podsumował.

Poproszony o komentarz prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner podkreślił, że ze sportowego punktu widzenia bardzo żałuje, że zawody mogą być odwołane.

"Z drugiej strony rozumiem stanowisko prezesa Kozaka, którego już na początku lipca nasza kadra skoczków poinformowała, że zarówno specjalne porcelanowe guziki, które nadają rozpęd nartom jak i prowadnice wzdłuż torów najazdowych są mocno wytarte. W tej sytuacji już nie tylko zaistniała kwestia bezpieczeństwa skoczków, ale i też groźba przerwania zawodów LGP np. w serii próbnej" - zauważył Tajner i dodał, że jeśli prezes Kozak nie zmieni zdania, to w poniedziałek wysyła do FIS oficjalną informację o rezygnacji z przeprowadzenia LGP w stolicy polskich Tatr.

"Zdania nie zamierzam zmieniać, ponieważ nie ma fizycznej możliwości zamontowania ponad pięciu tysięcy guzików, sfrezowania prowadnic i wykonania serii próbnych skoków wykazujących, że to wszystko dobrze działa. Ja takiego ryzyka np. na dwa dni przed zawodami nie podejmę" - oświadczył Kozak.

Z odwołania zawodów na pewno nie będą zadowoleni kibice, zwłaszcza ci, którzy kupili już bilety. "Regulamin imprezy zawiera punkt, który mówi, że organizator, czyli w tym wypadku TZN, zwraca pieniądze za bilety. My mamy jeszcze jedną propozycję, aby niewykorzystana miejscówka była wejściówką na jeden dzień zimowych zawodów Pucharu Świata w Zakopanem" - zadeklarował prezes TZN.

Zawody Letniej Grand Prix w Zakopanem zaplanowano na 2 sierpnia. Wcześniej - 31 lipca i 1 sierpnia odbędą się konkursy w Wiśle Malince, na których Polskę będzie reprezentowało jedenastu skoczków. (PAP)

narciarstwo

Sport

AO 2026: Koniec świetnej serii Polaków. Linette gra dalej, ale Fręch, Majchrzak i Klimovicova odpadli

AO 2026: Koniec świetnej serii Polaków. Linette gra dalej, ale Fręch, Majchrzak i Klimovicova odpadli

2026-01-21, 15:21
Wicemistrzyni świata w Toruniu i okolicach. W wydarzeniu wzięło udział ponad 1000 dziewczynek

Wicemistrzyni świata w Toruniu i okolicach. W wydarzeniu wzięło udział ponad 1000 dziewczynek

2026-01-21, 09:49
Czy Astoria potwierdzi dominację w regionie Derby ważne dla Noteci. Relacja w PR PiK

Czy Astoria potwierdzi dominację w regionie? Derby ważne dla Noteci. Relacja w PR PiK

2026-01-21, 08:16
Zdobywcy Pucharu Polski kolejny raz na deskach KH Energa wygrywa ważny mecz w Karwinie

Zdobywcy Pucharu Polski kolejny raz „na deskach”! KH Energa wygrywa ważny mecz w Karwinie

2026-01-20, 21:34
ME piłkarzy ręcznych: Polacy znów się nie popisali Szczypiorniści przegrali po raz trzeci

ME piłkarzy ręcznych: Polacy znów się nie popisali! Szczypiorniści przegrali po raz trzeci

2026-01-20, 20:29
AO 2026: Hurkacz melduje się w drugiej rundzie, debliści także z awansem

AO 2026: Hurkacz melduje się w drugiej rundzie, debliści także z awansem

2026-01-20, 12:37
Za sześć dni ME w futsalu. W polskiej kadrze toruński akcent

Za sześć dni ME w futsalu. W polskiej kadrze toruński akcent

2026-01-19, 20:45
AO 2026: Kapitalny dzień biało-czerwonych w Melbourne. Komplet zwycięstw na otwarcie turnieju

AO 2026: Kapitalny dzień „biało-czerwonych” w Melbourne. Komplet zwycięstw na otwarcie turnieju

2026-01-19, 14:40
ME piłkarzy ręcznych: Kolejny bezbarwny występ Polaków i koniec marzeń o dobrym wyniku

ME piłkarzy ręcznych: Kolejny bezbarwny występ Polaków i koniec marzeń o dobrym wyniku

2026-01-18, 21:33
Udane zakończenie ME w short tracku dla Polski. Dwie drużyny zdobyły medale

Udane zakończenie ME w short tracku dla Polski. Dwie drużyny zdobyły medale

2026-01-18, 17:57
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę