Puchar Polski: Chemik nie przestraszył się Piasta. Niespodzianki jednak nie było
Chemik Bydgoszcz zakończył udział w STS Pucharze Polski po porażce 0:3 z Piastem Gliwice. Gospodarze już w pierwszej minucie stracili bramkę, po trafieniu samobójczym, lecz mimo nieudanego początku długo potrafili przeciwstawić się zespołowi z ekstraklasy. Ostatecznie o pewnym awansie gości przesądziły trafienia zdobyte po przerwie.
Mecz rozpoczął się dla Chemika w najgorszy możliwy sposób. Już w pierwszej minucie Aleksander Karbowski próbował wycofać piłkę do bramkarza, ale futbolówka – przy mocnym wietrze – nabrała nietypowej rotacji i wpadła do siatki.
Szybko stracony gol nie podciął jednak skrzydeł Bydgoszczanom. Chemik nie ograniczał się do obrony, próbował grać odważnie i momentami potrafił dłużej utrzymywać się przy piłce. Swoich szans szukali m.in. Hubert Jaskuła, Karbowski i Damian Rysiewski, ale gospodarzom brakowało skuteczności.
Piast długo nie potrafił zamknąć spotkania. Dopiero w 67. minucie Ivan Lima przedarł się prawą stroną i dograł do Macieja Kucharskiego, który podwyższył na 2:0.
Dziesięć minut później wynik ustalił Jorge Felix, wykorzystując rzut karny. Ekstraklasowiec awansował do kolejnej rundy, ale Chemik przez znaczną część meczu pokazał się z dobrej strony na tle wyżej notowanego przeciwnika.
Chemik Bydgoszcz – Piast Gliwice 0:3 (0:1)
Bramki: Aleksander Karbowski (1. samobójcza), Maciej Kucharski (67.), Jorge Felix (77. karny)