To nie był wieczór „biało-czerwonych”. Polacy „tylko” z brązem DPŚ. Australia najlepsza
Żużlowa reprezentacja Polski nie obroniła tytułu najlepszej na świecie. W finale Drużynowego Pucharu Świata rozegranym na Stadionie Narodowym w Warszawie gospodarze zajęli trzecie miejsce. Triumfowała Australia przed Danią. Poza podium znalazła się Wielka Brytania.
Jak zawsze kibice mieli spore apetyty na sukces. „Biało-czerwoni” przystąpili do rywalizacji w roli faworytów, choć należało spodziewać się wymagającego zadania.
Podopieczni Stanisława Chomskiego słabo weszli w zawody i, jak się okazało, nie był to falstart. W pierwszej serii zdobyli tylko sześć punktów. Od początku jasny sygnał wysłali Australijczycy, wygrywając wszystkie wyścigi.
Później „Kangury” kontrolowały sytuację i nawet na chwilę nie dopuścili rywali do siebie. Polacy z kolei uwikłali się w walkę o drugą lokatę. Brakowało jednak liderów, o czym świadczy fakt, że gospodarze przywieźli zaledwie trzy „trójki” – dwukrotnie najlepszy okazał się Kacper Woryna, tylko raz triumfował Bartosz Zmarzlik. Finalnie obrońcy tytułu przegrali srebro o punkt.
Klasyfikacja finału Drużynowego Pucharu Świata w Warszawie:
1. Australia – 38 punktów
Ryan Douglas 10 (3,3,3,0,1)
Brady Kurtz 11 (3,2,1,3,2)
Jason Doyle 10 (3,2,w,2,3)
Max Fricke 7 (3,0,0,1,3)
Rohan Tungate ns
2. Dania – 30 punktów
Mikkel Michelsen 12 (2,3,2,3,2,w)
Leon Madsen 5 (0,1,0,2,2)
Michael Jepsen Jensen 5 (0,-,2,3,0)
Anders Thomsen 8 (0,-,3,2,3)
Frederik Jakobsen 0 (0)
3. Polska – 29 punktów
Bartosz Zmarzlik 11 (1,3,2,2,1,2)
Maciej Janowski 2 (1,1,-,-,-)
Dominik Kubera 2 (2,0,-,-,-)
Patryk Dudek 5 (2,1,1,1,-)
Kacper Woryna 9 (1,3,w,3,1,1)
4. Wielka Brytania – 23 punkty
Robert Lambert 14 (1,3,2,3,3,2)
Charles Wright 5 (1,2,1,1,0)
Adam Ellis 3 (2,0,0,0,1)
Leon Flint 1 (0,1,-,0,0)
Tom Brennan ns