Rozczarowujące MŚ w wioślarstwie dla Polski. „Biało-czerwoni” wracają bez medalu
Nie tak miały wyglądać mistrzostwa świata w wykonaniu polskich wioślarzy. W Amsterdamie nikt z „biało-czerwonych” nie stanął na podium. Reprezentację stworzyli również zawodnicy klubów z naszego regionu.
Na pewno oczekiwania były wobec męskiej czwórki podwójnej z Mateuszem Biskupem z Lotto Bydgostii i Mirosławem Ziętarskim z AZS-u UMK Toruń w składzie. Panowie awansowali do finału, ale w nim zajęli piąte miejsce.
Łącznie w mistrzostwach udział wzięło sześć polskich osad. Jeszcze trzy miały przedstawicieli z województwa kujawsko-pomorskiego.
Czwartą pozycję wywalczyły Julia Rogiewicz z AZS-u UMK Toruń i Wiktoria Kalinowska. Dwójka podwójna straciła jednak do brązowego krążka sporo – ponad 5,5 sekundy.
Dużo gorzej poszło pozostałym. Czwórka podwójna kobiet, w której popłynęła Zuzanna Madaj z Lotto Bydgostii, zakończyła kwalifikacje na ostatniej 13. lokacie i zakończyła zmagania.
Niewiele lepiej spisała się ósemka ze sternikiem, w której zasiedli Oskar Streich z AZS-u UMK, Mateusz Wilangowski z Wisły Grudziądz, a także Julia Wiśniewska, jako sterniczka, z Bydgostii. Osada zajęła piąte miejsce w finale B.