Elana Toruń ponownie na deskach! Chemik zdobył punkt, choć ma czego żałować
Chemik Bydgoszcz zremisował na Glinkach z Flotą Świnoujście 1:1, natomiast Elana Toruń przegrała na wyjeździe z Notecią Czarnków 1:3 w 5. kolejce Betclic 3. Ligi. Bydgoszczanie odrobili straty dzięki trafieniu Patryka Perlińskiego, ale nie wykorzystali gry w przewadze przez niemal całą drugą połowę. Elana poniosła z kolei drugą porażkę w ciągu czterech dni i po pięciu meczach ma na koncie pięć punktów.
Mecz ułożył się dla Chemika najgorzej, jak mógł. Już w 2. minucie Szymon Cybulski wykorzystał dośrodkowanie Patryka Paczuka i dał Flocie prowadzenie.
Po przerwie sytuacja gospodarzy wyraźnie się poprawiła. Drugą żółtą kartkę zobaczył Oliwier Szkamelski i od tego momentu zespół ze Świnoujścia grał w dziesiątkę. Chemik przejął inicjatywę, częściej utrzymywał się przy piłce i próbował uderzeń z dystansu, ale długo nie potrafił przełożyć przewagi na bramkę.
Dopiero w 75. minucie Patryk Perliński skutecznie zamknął akcję strzałem głową i doprowadził do remisu. W końcówce bydgoszczanie nadal naciskali, jednak dobrze spisywał się bramkarz Floty i wynik nie uległ już zmianie.
Na plus po stronie Chemika można zapisać także znacznie pewniejszą grę w defensywie niż w poprzednich spotkaniach. To właśnie obrona była wcześniej jednym z największych problemów beniaminka.
Chemik Bydgoszcz – Flota Świnoujście 1:1 (0:1)
Bramki: Patryk Perliński (75)
Pierwsza połowa w Czarnkowie była dość wyrównana, ale konkretniejsi pod bramką rywala okazali się gospodarze. W 34. minucie prowadzenie Noteci dał Michał Kuskowski.
Po przerwie Elana próbowała odrobić straty, jednak to miejscowi ponownie trafiali do siatki. W 75. minucie na 2:0 podwyższył Szymon Piekarski, a w końcówce trzecią bramkę dla Noteci zdobył Arkadiusz Kaczmarek.
Torunianie odpowiedzieli dopiero w doliczonym czasie gry. Honorowego gola strzelił Krzysztof Karbownik, ale na zmianę losów spotkania było już za późno.
Noteć Czarnków – Elana Toruń 3:1 (1:0)
Bramka dla Elany: Karbownik (90+2)