To był nietypowy turniej padla. Stawką nie tylko dobra zabawa, ale i walka o światowe finały
Amatorzy gry w padla sprawdzili się w nietypowej odmianie dyscypliny. W bydgoskim klubie InterPadel odbyła się jedna z czterech eliminacji do krajowych finałów rozgrywek Red Bull Padel Dash. Udział w zmaganiach wzięły kobiece i męskie duety.
– Rozgrywamy mecze do 16 punktów lub do końca 7 minut. Jeśli ktoś zdobędzie szesnasty punkt, biegnie do guzika, który zatrzymuje grę pozostałym. Za wciśnięcie przycisku otrzymujemy dodatkowy punkt, a chodzi o to, by zdobyć ich jak najwięcej, same zwycięstwa nie są tak istotne – o szczegółach opowiedział główny sędzia, Mateusz Mirański.