Prezes Energi Manekin: Lider zawiódł na początku sezonu. Teraz celujemy w walkę o mistrzostwo
Tenisiści stołowi Energi Toruń mają za sobą solidny sezon w Lotto Superlidze. Drużyna, po trudnym początku, zakończyła zmagania na 7. miejscu w tabeli. Zespół wywalczył 34 punkty, wygrał 12 spotkań i poniósł 10 porażek.
Ostateczny rezultat jest pozytywny, zważywszy na fakt, że Torunianie zaczęli zmagania od sześciu przegranych z rzędu. Dlaczego Energa zaliczyła tak słaby start, wyjaśnił prezes klubu, Krzysztof Piotrowski. – Zakontraktowaliśmy zawodnika, który miał być liderem, a zupełnie temu zadaniu nie sprostał – powiedział. Mowa o Hwanu Bae. Reprezentant Australii rozegrał cztery spotkania, wygrywając tylko raz. – Gdy zmieniliśmy skład, zaczęło to wyglądać naprawdę świetnie – dodał Piotrowski.
Prezes przyznał, że w kolejnym sezonie klub mierzy wysoko. – Prowadzimy rozmowy z zawodnikami i sponsorami. Polakiem w składzie został Konrad Kulpa i raczej nie będziemy tu nic zmieniać. Praktycznie finalizujemy kontrakt z liderem. Mamy też umowę z solidnym Europejczykiem z naszej ligi. Ten skład będzie gwarantował walkę o najwyższe cele – zaznaczył.
Pełna rozmowa z Krzysztofem Piotrowskim: