Tomasz Orwat da sobie jeszcze jedną szansę w żużlu? „Pojadę na kilka treningów i zobaczę, co z tego będzie”
Tomasz Orwat to wychowanek żużlowej Abramczyk Polonii Bydgoszcz, który znalazł się na zakręcie kariery. W minionym sezonie sprawdził się natomiast w nowej roli, mianowicie komentatora i eksperta telewizyjnego. Niedawno pojawiła się jednak informacja, że 26-latek raz jeszcze podejmie próbę walki na torze.
Ostatnie sezony nie były dla Orwata udane, a angaż w telewizji mógł dać do zrozumienia, iż zawiesił on karierę. Sam zawodnik rzucił jednak nowe światło na sprawę. Mianowicie sam przyznał się w jednym z wywiadów do podpisania porozumienia z powracającym na żużlową mapę Polski Śląskiem Świętochłowice.
W rozmowie z Polskim Radiem PiK Orwat dokładnie opowiedział o tym, jak wygląda jego sytuacja. – Podpisaliśmy kontrakt warszawski, a to umowa bez zobowiązań. Nie stawiam sobie żadnych konkretnych celów. Pojawię się na kilku treningach i jeśli będę na tyle dobry, że trener uzna, że warto porozmawiać ze mną o normalnym kontrakcie, to będę na to otwarty – przyznał.
Nawet jeśli wychowanek Polonii skończy z karierą żużlowca, nie zrezygnuje definitywnie ze sportu. Orwat przyznał, że obecnie bardzo skupia się na motocyklowych rajdach. – Nie był to super przemyślany pomysł, po prostu obejrzałem materiał o Konradzie Dąbrowskim i stwierdziłem, że to też coś fajnego – przyznał.
– Po kilku miesiącach udało się zorganizować trening w Polsce, później sprawdziłem się na treningach w Dubaju, a następnie wziąłem udział w Rajdzie Baja. Ukończyłem go bez większych komplikacji. Po zawodach uznałem, że chcę iść w to dalej, aż do Rajdu Dakar – dodał.
Pełna rozmowa z Tomaszem Orwatem: