Magdalena Fręch wygrywa starcie z Shuai Zhang! W finale będzie minimalną faworytką
Magdalena Fręch awansowała do finału turnieju WTA 500 w meksykańskiej Meridzie. Polska tenisistka w półfinale pokonała Shuai Zhang 6:2, 6:7 (6–8), 6:3. O tytuł zagra z Cristina Bucșa, która wyeliminowała rozstawioną z numerem jeden Jasmine Paolini 7:5, 6:4.
Łodzianka, aktualnie 57. rakieta świata, mierzyła się z notowaną na 86. miejscu w rankingu Zhang. Było to ich czwarte spotkanie i druga wygrana Polki.
Mecz rozpoczął się od przełamania serwisu Fręch, jednak odpowiedź była natychmiastowa. Cztery kolejne gemy padły jej łupem i pozwoliły przejąć pełną kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Pierwszego seta wygrała pewnie 6:2.
Druga partia przyniosła ogromne emocje. Fręch miała aż cztery piłki meczowe – dwie przy serwisie rywalki w dziesiątym gemie oraz kolejne dwie w tie-breaku. Zhang od stanu 4–6 w dodatkowej rozgrywce zdobyła cztery punkty z rzędu i doprowadziła do trzeciego seta.
W decydującej odsłonie walka toczyła się gem za gem do stanu 3:3. Wówczas Polka podkręciła tempo, wygrała trzy kolejne gemy i zamknęła spotkanie. Przy piątej piłce meczowej nie dała już rywalce szans.
– Właściwie nie wiem, jak wygrałam ten mecz. Starałam się zachować spokój, ale nigdy nie jest łatwo, gdy marnuje się cztery piłki meczowe i trzeba grać kolejnego seta. W końcówce brakowało mi już sił – przyznała Fręch, cytowana przez oficjalną stronę WTA.
W drodze do półfinału Polka pokonała Marię Timofiejewę (6:4, 7:6), Jessicę Bouzas Maneiro (6:0, 6:3) oraz Marie Bouzkovą (6:3, 4:6, 6:3).
Z Bucsą Fręch nie rywalizowała dotąd na poziomie WTA. W latach 2017–2021 trzykrotnie spotkały się w turniejach niższej rangi – dwukrotnie górą była Polka.
Finał rozpocznie się o północy w nocy z niedzieli na poniedziałek czasu polskiego.
Awans do decydującego meczu oznacza, że w najnowszym notowaniu rankingu Fręch przesunie się na 36. miejsce. W przypadku zwycięstwa awansuje na 29. pozycję. Najwyżej w karierze była sklasyfikowana na 22. miejscu.