Hokeiści Energi nie zdołali sprawić niespodzianki. Torunianie pokonani przed własną publicznością
KH Energa Toruń z porażką w 43. kolejce Tauron Hokej Ligi. Torunianie przegrali na własnym lodowisku z GKS-em Katowice 0:4.
Energa ma już nikłe szanse na to, by poprawić swoją szóstą pozycję w tabeli. Zwycięstwa z faworyzowanymi przeciwnikami mogą natomiast pomóc drużynie zbudować morale przed walką w fazie play-off. Wprawdzie bilans sezonowy w starciach z GKS-em jest dla Torunian niekorzystny (1-3), to jednak dwa ostatnie mecze rywale wygrali już po regulaminowym czasie gry.
W niedzielnym pojedynku wydawało się, że Energa znów postawi przeciwnikom twarde warunki. Bardzo długo utrzymywał się bezbramkowy remis. W końcu goście znaleźli drogę do bramki, otwierając wynik spotkania w 32. minucie. Trzy minuty później Katowiczanie powiększyli prowadzenie. Gdy już na początku trzeciej tercji hat-tricka skompletował Stephen Anderson, losy spotkania w zasadzie się rozstrzygnęły. W ostatnich minutach przyjezdni strzelili jeszcze jednego gola.
KH Energa Toruń – GKS Katowice 0:4 (0:0, 0:2, 0:2)