Marika Popowicz-Drapała: Podjęłam kolce z bieżni, by powalczyć o HMŚ. Przede mną ostatni sezon
Już za nieco ponad miesiąc w Arenie Toruń rozpoczną się lekkoatletyczne halowe mistrzostwa świata. W imprezie zamierza wystartować Marika Popowicz-Drapała. Doświadczona sprinterka Zawiszy Bydgoszcz trenuje, by być może po raz ostatni pobiec przed własną publicznością.
Ostatni czas nie rozpieszczał 37-latki, która w 2025 roku głównie spędzała czas na leczeniu urazów. Od kilku miesięcy zawodniczka znów jednak pracuje na wynik sportowy. – Wznowiłam przygotowania w październiku. Za mną kilka zgrupowań, przede mną kolejne. Jestem dobrej myśli. Podjęłam kolce z bieżni i zamierzam powalczyć o mistrzostwa – przyznała.
Dla Popowicz-Drapały występ w Arenie Toruń może być szczególny. Jak sama przyznała, to jej ostatni sezon startów. – Jestem troszkę jak szklanka. Moje zdrowie jest sportowo wyeksploatowane. Jeśli zdrowie pozwoli, zakończę karierę latem, a nie zimą. Na pewno jednak to mój ostatni sezon – zapowiedziała sprinterka.
Pełna rozmowa z Mariką Popowicz-Drapałą: