Nie żyje Marian Kasprzyk. Mistrz olimpijski miał 86 lat
W wieku 86 lat zmarł Marian Kasprzyk, jeden z najwybitniejszych polskich bokserów i mistrz olimpijski z Tokio. O śmierci byłego reprezentanta Polski poinformował w nocy z poniedziałku na wtorek Bielski Klub Bokserski Beskidy, którego Kasprzyk był honorowym prezesem.
Kasprzyk był jednym z pięściarzy, których talent dostrzegł i rozwijał Feliks Stamm. Słynny trener uważał go za wzorcowego zawodnika turniejowego – zdolnego do utrzymania wysokiej dyspozycji przez cały cykl mistrzowski. W Rzymie w 1960 roku Kasprzyk zdobył brązowy medal, wcześniej pokonując m.in. faworyzowanego reprezentanta ZSRR Władimira Jengibariana. Do walki o finał nie został dopuszczony z powodu poważnego krwiaka.
Największy sukces odniósł cztery lata później w Tokio, gdzie wywalczył złoty medal w wadze półśredniej. Jego start poprzedziły trudne okoliczności – na igrzyska pojechał tuż po opuszczeniu zakładu karnego, dzięki poręczeniu trenera Stamma. W finale walczył z kontuzją – od pierwszej rundy zmagał się ze złamanym kciukiem – jednak mimo bólu zwyciężył i sięgnął po tytuł mistrza olimpijskiego.
W Polsce reprezentował m.in. BBTS Bielsko-Biała, Spartę Ziębice i Górnika Pszów. Po zakończeniu kariery zawodniczej został trenerem, przekazując doświadczenie młodszym pięściarzom. W 1992 roku zmierzył się z chorobą nowotworową, którą pokonał. Sam podkreślał, że był to najtrudniejszy „pojedynek” w jego życiu.
Marian Kasprzyk został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Jego styl – oparty na szybkim kontrataku, precyzji i dyscyplinie taktycznej – do dziś jest analizowany przez ekspertów.