Energa Toruń bez punktów pod Wawelem. Cracovia lepsza o jedną bramkę
KH Energa Toruń wróciła z Krakowa bez punktów. W meczu 40. kolejki Tauron Hokej Ligi torunianie przegrali z Comarch Cracovią 1:2, choć przez całe spotkanie byli blisko wyrównania.
Pierwsza tercja była bardzo zamknięta – obie drużyny grały ostrożnie, skupiając się na neutralizowaniu ataków rywala. Emocje pojawiły się dopiero po przerwie. Cracovia wykorzystała przewagę liczebną i objęła prowadzenie po trafieniu Montgomery’ego.
Chwilę później torunianie odpowiedzieli w najlepszy możliwy sposób – grając w osłabieniu. Ołeksij Worona przejął krążek po błędzie gospodarzy i mocnym strzałem pod poprzeczkę doprowadził do remisu. Niestety, jeszcze przed końcem tercji Henry Karjalainen ponownie wyprowadził Cracovię na prowadzenie.
W trzeciej tercji Energa mocno naciskała, jednak krakowska defensywa była szczelna. Na dwie minuty przed końcem torunianie wycofali bramkarza i grali sześciu na pięciu, lecz mimo kilku groźnych prób nie udało się doprowadzić do dogrywki.
Comarch Cracovia – KH Energa Toruń 2:1 (0:0, 2:1, 0:0)
Niedzielny mecz ze STS‑em Sanok został odwołany po wycofaniu się klubu z ligi. W połączeniu z przerwą reprezentacyjną oznacza to dla Energi prawie dwa tygodnie przerwy – czas na odpoczynek, analizę i przygotowanie do końcówki sezonu.