Polacy poznali rywali w Australian Open. Świątek czeka na kwalifikantkę, Hurkacz wraca po przerwie
Iga Świątek rozpocznie tegoroczny Australian Open od pojedynku z kwalifikantką – losowanie otworzyło nawet możliwość polsko-polskiego starcia, bo do turnieju głównego po raz pierwszy w karierze awansowała Linda Klimovicova. W Melbourne zobaczymy też Magdę Linette i Magdalenę Fręch, a w rywalizacji mężczyzn – wracającego po przerwie Huberta Hurkacza oraz Kamila Majchrzaka. Pierwsze mecze zaplanowano na najbliższą niedzielę.
Wiceliderka światowego zestawienia rozpocznie zmagania od pojedynku z jedną z zawodniczek, które przeszły kwalifikacje. Wśród potencjalnych rywalek znajduje się Linda Klimovicova – 21‑latka reprezentująca Polskę od ubiegłego roku, która po raz pierwszy awansowała do głównej drabinki turnieju wielkoszlemowego. W drugiej rundzie na Świątek może czekać Marie Bouzkova lub Renata Zarazua. W jej części tabeli znalazły się również m.in. . Ludmiła Samsonova, Naomi Osaka, Belinda Bencic oraz rozstawiona z „piątką” Jelena Rybakina – potencjalna przeciwniczka w ćwierćfinale.
Magda Linette trafiła na rozstawioną Emmę Navarro. Amerykanka ma za sobą półfinał US Open i ćwierćfinał ubiegłorocznej edycji Australian Open, w którym uległa Świątek. Magdalena Fręch zmierzy się natomiast z Veroniką Erjavec. Polka ma dobre wspomnienia z Melbourne – dwa lata temu dotarła do czwartej rundy. Klimovicova zapewniła sobie debiut w imprezie głównej po zwycięstwie nad Greet Minnen. Wcześniej dwukrotnie zatrzymywała się na ostatnim etapie eliminacji. Tym razem przełamała barierę, meldując się w turnieju zasadniczym. W kwalifikacjach odpadły Maja Chwalińska oraz Katarzyna Kawa.
Hubert Hurkacz, po półrocznej przerwie spowodowanej problemami zdrowotnymi, rozpocznie od starcia z Zizou Bergsem. Belg imponował formą w United Cup, podobnie jak Polak. W drugiej rundzie może dojść do konfrontacji z Tallonem Griekspoorem.
Kamil Majchrzak zagra z Jacobem Fearnleyem. To ich drugie spotkanie – poprzednie, rozegrane w kwalifikacjach w Sztokholmie, wygrał Brytyjczyk.