Energa zakończyła rok w Sanoku z czystym kontem! Gospodarze byli bezradni
Po trudnych tygodniach i serii niepowodzeń KH Energa Toruń zamknęła rok ligowy w najlepszy możliwy sposób. Torunianie wykazali się cierpliwością, skutecznością w decydujących momentach oraz pełną kontrolą w trzeciej tercji, wygrywając z STS-em Sanok w 30. kolejce Tauron Hokej Ligi
5:0.
Starcie miało rozpocząć się punktualnie o 17:00. O wyznaczonej godzinie gotowi byli goście i sędziowie. Reprezentanci STS-u wyjechali na lód dopiero po dziesięciu minutach. Mimo pozasportowego tła samo starcie długo miało wyrównany przebieg – obie ekipy oddawały zbliżoną liczbę strzałów, a bramkarze utrzymywali „zero” na tablicy. Torunianie budowali przewagę spokojem w rozegraniu i konsekwencją w zmianach, jednak na klarowne sytuacje trzeba było czekać.
W drugiej odsłonie gospodarze potrafili zagrozić jako pierwsi, ale Anton Svensson obronił groźne uderzenie Sterbenza. Po drugiej stronie próby podejmowali m.in. Denis Fjodorovs, Mateusz Zieliński, Robert Arrak i Rusłan Baszyrow, jednak długo brakowało finalizacji. Dopiero pod koniec tercji wynik otworzył Denyskin, który w 37. minucie skierował krążek do siatki po strzale Zielińskiego spod niebieskiej, zmieniając tor lotu i dezorientując Filipa Świderskiego.
Po przerwie obraz gry szybko przechylił się na stronę KH Energi. Denyskin podwyższył w 50. minucie – tym razem w przewadze, uderzeniem sprzed bulika przy słupku. Chwilę później kontrę zamknął Mikołaj Syty i zrobiło się 3:0. W końcówce torunianie dołożyli jeszcze dwa ciosy: w 58. minucie Ołeksij Worona trafił w osłabieniu, a wynik ustalił ponownie Denyskin w 60. minucie, kompletując hat-tricka. Tym samym goście zakończyli wieczór z wysokim zwycięstwem oraz czystym kontem.
STS Sanok – KH Energa Toruń 0:5 (0:0, 0:1, 0:4)Bramki dla Energii: Denyskin (37, 50, 60), Syty (52), Worona (58)