KH Energa Toruń nie może się przełamać. Gol przesądzający o porażce stracony w końcówce
KH Energa Toruń z nieudanym występem w 25. kolejce Tauron Hokej Ligi. Torunianie ulegli u siebie JKH GKS-owi Jastrzębie 1:2.
W zaawansowanej części fazy zasadniczej wiemy, że... nic nie wiemy. Tegoroczny sezon zaskakuje, gdyż tabela na pozycjach 2-7 jest dość mocno spłaszczona. Dlatego też każde zwycięstwo ma spore znaczenie. Obie ekipy przystąpiły do starcia z nadzieją na przerwanie serii porażek. Energa okazała się słabsza od rywala w dwóch ostatnich występach, natomiast GKS, licząc z Superpucharem, przegrał aż pięciokrotnie.
Spotkanie szybko wymknęło się spod kontroli gospodarzy. Jastrzębianie wyszli na prowadzenie już w trzeciej minucie. Wynik nie uległ zmianie do przerwy, ale w drugiej tercji po zaledwie 29 sekundach od wznowienia gry drogę do bramki znalazł Andrij Denyskin. Remis utrzymywał się prawie do końca pojedynku. W 58. minucie goście wyprowadzili cios, który dał im zwycięstwo.
KH Energa Toruń – JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:1, 1:0, 0:1)