Olimpia ratuje punkt w ostatniej minucie. Wicelider wymęczył remis w hitowym meczu
Olimpia Grudziądz zremisowała 1:1 ze Świtem Szczecin w meczu 17. kolejki Betclic 2. ligi. Mimo że „biało-zieloni” prowadzili grę i przez długi czas napierali na szczecińskie pole karne, „wyrwali” punkt dopiero w 90. minucie.
Wicelider tabeli podejmował szósty zespół, a siedem punktów różnicy między nimi zwiastowało wyrównane starcie. Olimpia musiała wygrać, aby nie stracić dystansu do prowadzącej Unii Skierniewice. Od początku to gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce i próbowali konstruować ataki, jednak długo brakowało im konkretów. Równocześnie Świt pokazał, że nie przyjechał do naszego województwa po to, aby się bronić. Po dośrodkowaniu bydgoszczanina Damiana Ciechanowskiego, który przez lata reprezentował barwy Olimpii, Dawid Kort precyzyjnym uderzeniem otworzył wynik.
Po zmianie stron miejscowi niemal całkowicie zamknęli rywala na jego połowie. Próbowali z dystansu, szukali rozwiązań przy stałych fragmentach i kilka razy zbliżyli się do wyrównania – jak przy strzale Tomasza Kaczmarka tuż obok słupka. Mimo upływających minut szczecinianie skutecznie odpierali napór Olimpii. Dzięki konsekwentnej, cierpliwej grze byli blisko pełnej puli punktów, jednak nie dowieźli tego spotkania do końca. Decydujące rozstrzygnięcie padło w ostatnich minutach. Po zamieszaniu w polu karnym Świtu i strzale Artura Siemaszko piłka odbiła się od poprzeczki, a czujny Dominik Frelek dopadł do niej kilka metrów przed białą linią wyznaczającą bramkę i z najbliższej odległości doprowadził do upragnionego wyrównania.
Olimpia Grudziądz – Świt Szczecin 1:1 (0:1)
Bramka dla Olimpii: Frelek (90)