Siatkarze Aluronu CMC Warty Zawiercie ulegli w finale Ligi Mistrzów Sir Sicoma Perugia 2:3. Trzecie miejsce zajął JSW Jastrzębski Węgiel.
Zespół z województwa śląskiego nie dołączył do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle jako triumfator siatkarskiej Ligi Mistrzów. Podopieczni trenera Michała Winiarskiego przegrali w Łodzi w wielkim finale z włoską Sir Sicoma Perugia 2:3. Po raz pierwszy klub z Zawiercia dotarł jednak do tego etapu rozgrywek.
Aluron CMC Warta Zawiercie – Sir Sicoma Perugia 2:3 (22:25, 22:25, 25:20, 25:22, 10:15)
W meczu o trzecie miejsce tegorocznej edycji LM spotkały się ekipy, które przegrały swoje półfinałowe spotkania w turnieju w łódzkiej hali Atlas Arena. Halbank uległ gładko Włochom 0:3. Z lepszej strony zaprezentował się polski zespół. Drużyna trenera Marcelo Mendeza w dramatycznych okolicznościach przegrała po tie-breaku z Aluronem CMC Wartą Zawiercie, choć po pierwszych dwóch setach prowadziła 2:0.
Jastrzębianie od początku konfrontacji pokazywali jednak, że otrząsnęli się po sobotniej porażce i zależy im na zakończeniu turnieju z medalem. Po dość wyrównanym początku pierwszego seta, przejęli inicjatywę i odskoczyli na kilka punktów. Kluczem do sukcesu w całym meczu było dobre przyjęcie i skuteczny Tomasz Fornal.
Dla klubu to drugi brąz w tych rozgrywkach (2014). W poprzednich dwóch latach drużyna z południa Polski zdobyła dwa srebrne medale (2023 i 2024 roku).
JSW Jastrzębski Węgiel – Halbank Ankara 3:1 (25:22, 26:24, 20:25, 25:18)