"10 medali to nie klęska" - Maja Włoszczowska o igrzyskach i wyborach w MKOl

2024-09-26, 14:09  PAP/Marek Skorupski
10 medali to nie klęska. Fot: Maja Włoszczowska/fb

10 medali to nie klęska. Fot: Maja Włoszczowska/fb

"W tym wszystkim, co się dzieje wokół polskiego sportu najbardziej przykre jest to, że nasi medaliści olimpijscy, którzy odnieśli niesamowite sukcesy, nie dostali czasu na ich celebrowanie. Dziesięć medali to nie jest klęska. To jest nasz standardowy poziom" - przyznała Maja Włoszczowska.

Członkini MKOl i zarządu PKOl ze szczególną atencją wymieniła "fantastyczny medal siatkarzy i rekord świata we wspinaczce Oli Mirosław".

"To są wyniki, którymi powinniśmy się cieszyć i chwalić" - dodała dwukrotna wicemistrzyni olimpijska w kolarstwie górskim.

Członkini Komisji Zawodniczej MKOl jest za transparentnością i właściwym rozliczaniem poniesionych kosztów na przygotowania olimpijskie. Prezes PKOl Radosław Piesiewicz i sekretarz generalny Marek Pałus podczas niedawnego zarządu obiecali, że na koniec września przedstawią dokładne sprawozdanie finansowe. „Zaczekajmy na to i zobaczymy, co zostanie przedstawione” - stwierdziła.

Włoszczowska oświadczyła, że MKOl nie ingeruje w spór na linii Ministerstwo Sportu i Turystyki - PKOl. „Reprezentuję MKOl i moją rolę jest pilnowanie, czy karta olimpijska jest przestrzegana. Nie mam do tego zastrzeżeń" - zastrzegła.

Na pytanie, czy prezes Radosław Piesiewicz dobrze wywiązuje się ze swoich obowiązków odparła, że „w PKOl-u zadziało się bardzo dużo dobrych i fajnych rzeczy. Nasza reprezentacja w Paryżu wyglądała świetnie. Dom Polski w wiosce olimpijskiej również zebrał dobre recenzje. Nasi olimpijscy mieli zapewnione odpowiednie warunki, łącznie z klimatyzatorami, czego niektóre ekipy nie miały" - oceniła.

W najbliższych miesiącach dojdzie do ważnej zmiany na najwyższym stanowisku w MKOl. Do wyścigu o schedę po ustępującym przewodniczącym Thomasie Bachu wystartowało siedmiu kandydatów. Każdy z piętnastu członków Komisji Zawodniczej MKOl, w której działa Włoszczowska, ma prawo głosu w wyborach.

„To najważniejsze stanowisku w ruchu olimpijskim. Każdy z nas z uwagą przygląda się wszystkim kandydatom i czeka na ich programy. Chcemy mieć dobrego lidera" - zapowiedziała.

Włoszczowska przyznała, że jest wielu mocnych kandydatów. Duże doświadczenie ma wiceprzewodniczący MKOl Hiszpan Juan Antonio Samaranch jr., którego ojciec kierował MKOl przez 21 lat do 2001 roku. Jednym z kandydatów jest dobrze jej znany prezes Międzynarodowej Unii Kolarskiej Francuz David Lappartient. Francuz niedawno w niektórych kręgach wzbudził jednak kontrowersje, zapraszając na kongres UCI działaczy z Rosji.

"Bardzo mocną kandydatką jest Kirsty Coventry (była reprezentantka Zimbabwe w pływaniu, a obecnie minister sportu – PAP), jest bardzo młoda, reprezentuje Afrykę. To potencjalnie pierwsza kobieta na tym stanowisku. Była przewodniczącą Komisji Zawodniczej MKOl" - dodała.

Jej zdaniem duże doświadczenie posiada książę Jordanii Feisal al Hussein, który od kilkunastu lat działa w kilku komisjach MKOl. Sebastian Coe - prezydent World Athletics, poza doświadczeniem menadżerskim jest przede wszystkim olimpijczykiem, podobnie jak Kirsty Coventry. Była kolarka nie zna przewodniczącego Międzynarodowej Federacji Narciarskiej Szweda Johana Eliascha, a szef Międzynarodowej Federacji Gimnastycznej Japończyk Morinari Watanabe jest jedynym kandydatem z Azji, co na pewno jest jego atutem.

Włoszczowska przyznała, że nie spodziewa się, aby Komisja Zawodnicza MKOl jednogłośnie opowiedziała się za jednym z kandydatów, bo "każdy ma prawo do swojej opinii".

Powódź, jaka nawiedziła ostatnio południe Polski odcisnęła swoje piętno na rodzinnej firmie, którą Włoszczowska prowadzi z mamą i bratem w Jeleniej Górze. Zakład produkuje odzież sportową. Woda zalała dużą część hali. To oznacza przestój w produkcji i milionowe straty.

"Nie będę porównywała strat mojej firmy do tego, co dzieje się w Kotlinie Kłodzkiej. Jak widzę obrazki zniszczonych domów, to jest to totalnie przerażające. Nie wiemy, kiedy ruszymy z produkcją. Pozalewało nam maszyny, które mają dużo elektroniki" - wyjaśniła.

Sprzętu, który waży po kilka ton, nie udało się wynieść w bezpieczne miejsce. Do tego celu potrzebne byłyby dźwigi. Nie było na to czasu.

„Jesteśmy w trakcie wizyt różnych serwisantów. To co daje się uratować, to ratujemy. Być może będziemy musieli kupić część nowego sprzętu. Być może w przyszłym tygodniu, choć częściowo, uda się uruchomić produkcję. Naprawdę mamy duże straty. Wielu polskich przedsiębiorców oferowało nam pomoc. Szybko dotarły do nas osuszacze. Walczymy o ratowanie firmy, ale także o 160 miejsc pracy” - opisała skalę problemu.

Sport

Skąd się biorą żużlowe złote dzieci Rozmowa Dnia z trenerem Polonii Bydgoszcz

Skąd się biorą żużlowe „złote dzieci"? „Rozmowa Dnia” z trenerem Polonii Bydgoszcz

2025-06-18, 08:58
Wyrównane derby naszego regionu w Ekstralidze U24. Torunianie nieznacznie lepsi u siebie

Wyrównane derby naszego regionu w Ekstralidze U24. Torunianie nieznacznie lepsi u siebie

2025-06-17, 20:20
Kapitan odchodzi z Anwilu Włocławek. Kamil Łączyński przeniósł się do Arki Gdynia

Kapitan odchodzi z Anwilu Włocławek. Kamil Łączyński przeniósł się do Arki Gdynia

2025-06-17, 12:58
To mogą być wakacje spędzone nad wodą. Kluby z regionu zapraszają na darmowe lekcje żeglarstwa

To mogą być wakacje spędzone nad wodą. Kluby z regionu zapraszają na darmowe lekcje żeglarstwa

2025-06-17, 08:32
Zawisza Bydgoszcz rozpoczął przebudowę składu. Z drużyny odeszło aż pięciu piłkarzy

Zawisza Bydgoszcz rozpoczął przebudowę składu. Z drużyny odeszło aż pięciu piłkarzy

2025-06-16, 15:34
Dekorglass sięgnął po MP w tenisie stołowym. Działdowianie przerwali serię Dartom Bogorii

Dekorglass sięgnął po MP w tenisie stołowym. Działdowianie przerwali serię Dartom Bogorii

2025-06-16, 09:17
Sukces polskiej szablistki na ME. Matuszak sięgnęła po brązowy medal

Sukces polskiej szablistki na ME. Matuszak sięgnęła po brązowy medal

2025-06-16, 06:00
LN: Polska wyjeżdża z Chin jako zespół niepokonany. Serbia nie urwała nawet seta

LN: Polska wyjeżdża z Chin jako zespół niepokonany. Serbia nie urwała nawet seta

2025-06-15, 21:32
Pomorzanin Toruń wywalczył finał, a LKS utrzymanie Wielka niedziela naszych laskarzy

Pomorzanin Toruń wywalczył finał, a LKS utrzymanie! Wielka niedziela naszych laskarzy

2025-06-15, 20:55
Olimpia przybliża się do utrzymania. Dwie bramki zaliczki przed rewanżem

Olimpia przybliża się do utrzymania. Dwie bramki zaliczki przed rewanżem

2025-06-15, 19:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę